Carlo Ancelotti oficjalnie zamknął letnie okno transferowe w Chelsea Londyn. Włoski trener stwierdził, że ma tych zawodników, których chciał i nie potrzebuje nikogo nowego. Jednak czy Ci piłkarze będą w stanie wygrywać trofea dla „The Blues”?
Tego lata do Londynu przeprowadziło się trzech zawodników, z czego tylko Jurij Żyrkow może być wzmocnieniem. Pozostali zawodnicy Ross Turnbull i Daniel Sturridge raczej w ciągu najbliższych dwóch lat w pierwszej drużynie nic nie zwojują.
Wielokrotnie media donosiły o możliwości pozyskania Andrea Pirlo czy Francka Ribery’ego jednak biorąc pod uwagę wypowiedz opiekuna „The Blues” to nic nie wskazuje na to by Ci piłkarze, w tym sezonie przeprowadzili się do Londynu.
Pierwszym poważnym sprawdzianem formy i polityki transferowej Carlo Ancelottiego będzie mecz o Tarczę Dobroczynności z Manchesterem United.
– Biorąc pod uwagę postawę moich zawodników na treningach i meczach sparingowych uznałem, że mam wystarczająco dużą kadrę i nie potrzebuje dodatkowych wzmocnień. Przed przyjściem do Chelsea dostałem zapewnienie, że żaden z piłkarzy nie odejdzie, więc nie do końca rozumiałem szum jaki wywołano wokół Ricardo Carvalho i Deco. Są to bardzo wartościowi zawodnicy i jak najbardziej będą się liczyć w mojej koncepcji futbolu – powiedział Carlo Ancelotti.
W meczu przeciwko drużynie „Czerwonych Diabłów” nie wystąpi kontuzjowany Żyrkow, a także Joe Cole, który jeszcze nie doszedł do pełni sprawności. Jednak optymistycznie nastawiony Włoch wierzy, że bez tych dwóch zawodników zdobędzie swoje pierwsze trofeum na Wyspach Brytyjskich.