Andre Villas-Boas przyznaje, że sytuacja Luki Modricia jest coraz bliżej wyjaśnienia. Chorwat ma niebawem zostać zaprezentowany jako nowy gracz Realu Madryt.
Trener „Kogutów” ma nadzieję, że sprawa transferu zostanie rozwiązana jak najszybciej. Portugalczyk mówi co prawda, że nie jest to rozpraszająca sytuacja, jednak wolałby, aby położenie Chorwata była już wyjaśnione. Do tej Modrić ciągle trenuje w odosobnieniu, aby nie wprowadzać niepotrzebnego zamieszania w zespole. Były gracz Dinama Zagrzeb nie stawił się jednak na treningu po powrocie ze zgrupowania kadry.

– Zawodnik trenuje indywidualnie, aby nie rozpraszać innych – mówi tymczasem Villas-Boas.– Myślę, że dojdziemy do konsensusu w ciągu kilku kolejnych tygodni. Oczekujemy, że będzie tutaj trenował. Ciągle jest zawodnikiem Tottenhamu, ale prezes powiedział mi, że negocjacje są na zaawansowanym poziomie. Dwa tygodnie temu rozmowy utknęły w miejscu, ale teraz na nowo ruszyły do przodu.
Portugalski trener dodaje jednak, że aby możliwa była sprzedaż Modricia, Tottenham musi jak najszybciej znaleźć jego następcę. Do tej pory mówiło się, że celem transferowym numer jeden londyńczyków będzie Joao Moutinho.
– Oczywiście, że przygotowaliśmy kilka rozwiązań. Nawiązaliśmy kontakty z kilkoma klubami, ale myślę, że zanim sytuacja nie zostanie rozwiązana, nie możemy nic zrobić, bo mamy już kilku zawodników na tę pozycję – zakończył.











