Ostatni hit 37. kolejki Premier Ligi zakończył się pomyślnie dla Dynama Moskwa. Podopiecznym Siergieja Siłkina udało się pokonać na wyjeździe Lokomotiw 2:0. Gole na wagę trzech punktów strzelili Aleksandr Kokorin i Zvjezdan Misimović.
Początkowe minuty raczej nie zwiastowały dobrego widowiska. Obie drużyny skoncentrowały się na wzajemnym badaniu. Dopiero w 6. minucie goście posłali pierwsze dośrodkowanie w pole karne Lokomotiwu. W tej sytuacji piłkę wybił Taras Burłak. Kolejna wrzutka zakończyła się posłaniem futbolówki na rzut rożny przez Romana Szyszkina, a wrzutkę Aleksandra Samiedowa z narożnika pewnie chwycił Guilherme. Samiedow chwilę później próbował wedrzeć się w „szesnastkę” rywali, lecz przegrał pojedynek z Maksimem Bieliajewem. Po kolejnym nieudanym rzucie rożnym po raz pierwszy bramce rywali zagrozili podopieczni Jose Couceiro. Antona Szunina zaskoczyć próbował Roman Pawliuczenko, lecz uderzył wprost w golkipera.

Tuż po tym nastał spokojniejszy okres gry. Żadna drużyna nie spieszyła się z akcjami ofensywnymi, starając się je dokładnie konstruować. Piłka za często nie opuszczała środkowej strefy boiska. Impas dopiero w 22. minucie przerwał Roman Pawliuczenko, którego złapano na spalonym. 120 sekund później gospodarze wywalczyli rzut wolny. Do piłki podszedł Dmitrij Torbinski, lecz jego zagranie na Felipe Caicedo okazało się zbyt mocne. Zaraz po tym na spalonym znalazł się Kuranyi, a chwilę później poważniej sprawdzony został Guilherme. Aleksandr Kokorin sprawił mu nieco problemów, ale Brazylijczyk sobie poradził.
Ostatni kwadrans rozpoczął się od próby Władysława Ignatjewa, którą zablokował Leandro Fernandez. Chwilę po tym sędzia przerwał akcję Pawliuczenki, który pomagał sobie ręką. W 36. minucie w niezłej sytuacji do pokonania bramkarza znalazł się Igor Siemszow. Reprezentacyjny pomocnik przymierzył, lecz zablokował go Burłak. Zaraz po tym Lokomotiw wywalczył rzut wolny. Głuszakow posłał niewygodną piłkę w pole karne, a Szunin musiał sporo się wysilić, by zapobiec utracie bramki. W kolejnej akcji nie musiał już interweniować, gdyż Caicedo przestrzelił. Niewybaczalny błąd popełni Szyszkin, posyłając piłkę… Aleksandrowi Kokorinowi. Ten skorzystał z okazji i przerzucił futbolówkę nad interweniującym Guilherme.
Pierwszym godnym odnotowanie wydarzeniem drugiej połowy był faul Władimira Rykowa, za który ukarany został kartką. Zaraz po tym nieudane dośrodkowanie zanotował Szyszkin. Chwilę później Szunina czekało spore wyzwanie. Po strzale Głuszakowa piłka zahaczyła o nogę jednego z gości i zmyliła nieco bramkarza, który jednak poradził sobie z tym. W 56. minucie strefie obronnej Lokomotiwu partnerów ładnie wypatrzył Kokorin. Akcja została jednak przerwana ze względu na zagranie ręką jednego z nich.











