Trzecia kolejka ligi tureckiej dobiegła końca. Bohaterem został znany z występów w Wiśle Kraków Kalu Uche, który popisał się hat-trickiem. Liderem Süper Lig jest Galatasaray, który po trudnym meczu pokonał 3:2 Bursaspor.
Galatasaray – Bursaspor 3:2
Pojedynek mistrza Turcji z Bursasporem rozpoczął się zgodnie z planem. Wystarczyły 24 minuty, by najlepszy strzelec Galatasarayu, Umut Bulut, rozmontował defensywę rywali i dał swojemu zespołowi prowadzenie. Początek drugiej połowy nie przebiegał jednak tak, jak oczekiwano. Po sześciu minutach Musa Cagiran zupełnie niespodziewanie doprowadził do wyrównania. Radość przyjezdnych nie trwała jednak zbyt długo, a stało się tak za sprawą… Musy Cagirana. Pomocnik Bursasporu interweniował tak niefortunnie, że wpakował piłkę do własnej bramki. Trzeciego gola dla gospodarzy strzelił na dziesięć minut przed końcem Burak Yilmaz. Kiedy wydawało się, że jest już po meczu, Omer Erdogan przywrócił nadzieje ekipy z Bursy na wywiezienie jednego punktu, trafiając do siatki na pięć minut przed końcem. Na marzeniach się jednak skończyło, goście nie byli w stanie doprowadzić do remisu i to Galatasaray wzbogacił się o kolejne trzy punkty.
Elazigspor – Kasimpasa 0:3
Kalu Uche na długo zapamięta starcie z Elazigsporem. Nigeryjczyk niemal w pojedynkę rozłożył na łopatki rywala z Elazig, i to na jego terenie. Były piłkarz Wisły po raz pierwszy wpisał się na listę strzelców w 31. minucie. Kolejne trafienie dołożył dziesięć minut po rozpoczęciu drugiej części spotkania, skutecznie egzekwując rzut karny. Hat-trick stał się faktem na siedem minut przed końcem potyczki.
Z innych meczów warto odnotować wpadkę Fenerbahce, które zaledwie zremisowało z Sivassporem. Trzecia kolejka nie była też szczęśliwa dla Trabzonsporu, który niespodziewanie musiał uznać wyższość Gaziantepsporu. Żaden z Polaków nie pokazał się z dobrej strony.










