Kolejny młody „Nietoperz” wyfruwa z Valencii


13 stycznia 2015 Kolejny młody „Nietoperz” wyfruwa z Valencii

Valencia jest zespołem, który wychował wielu fantastycznych piłkarzy. Większość z nich opuściła klub, będąc już ukształtowanymi zawodnikami. Są jednak piłkarze, którzy mimo iż są utalentowani, nie dostają na Mestalla szansy i w młodym wieku żegnają się z klubem. Kolejnym takim zawodnikiem stał się Carles Gil.


Udostępnij na Udostępnij na

Silva, Mata, Villa, Alba i można by tak jeszcze długo wymieniać zawodników, którzy zostali wychowani w Valencii, bądź zostali sprowadzeni do klubu w młodym wieku. Ci piłkarze zostali ukształtowani piłkarsko, zebrali potrzebne doświadczenie, stali się świetnymi zawodnikami i następnie zostali za bardzo duże pieniądze sprzedani do innych klubów. Inna kwestia jest taka, że te wszystkie sprzedaże spowodowały, że wyniki sportowe Valencii w ostatnich latach są bardzo słabe. Teraz jednak właścicielem Valencii został multimilioner z Singapuru i dzięki niemu klub ma znowu wrócić do lat świetności. Wróćmy jednak do meritum. Z Mestalla odchodzą nie tylko doświadczeni zawodnicy, ale także młodzi piłkarze, którzy mają zadatki na naprawdę dobrych zawodników.

Przykładem jest Carles Gil, który odchodzi do Aston Villi za około 5 milionów euro. Gil jest wychowankiem Valencii, który rozegrał kilkadziesiąt spotkań w drugiej drużynie, później przez dłuższy czas był na wypożyczeniu w Elche, gdzie był jednym z najlepszych piłkarzy i w tym sezonie wrócił do Valencii, ale jak widzimy, szansy nie otrzymał. Rozegrał osiem spotkań, ale tylko raz spędził na boisku pełne dziewięćdziesiąt minut, strzelił jedną bramkę i zaliczył jedną asystę.

Gil rozegrał ponad sześćdziesiąt spotkań w Elche i stał się jednym z najlepszych zawodników tego klubu. Najpierw był jednym z kluczowych piłkarzy, kiedy Elche grało w Segunda Division, a po awansie władze klubu nie wyobrażały sobie gry w najwyższej klasie rozgrywkowej bez Gila i przedłużyły jego wypożyczenie, czego na pewno nie żałowały. Hiszpan nie ma porywających statystyk, ponieważ łącznie, grając w Elche, strzelił pięć bramek i miał trzy asysty, ale nie zawsze należy piłkarza oceniać po statystykach. To, co wyróżnia tego zawodnika, to łatwość z jaką potrafi mijać przeciwników, a także bardzo dobre panowanie nad piłką. Jeżeli obejrzymy sobie kilka spotkań z jego udziałem, to zauważymy, że bardzo dobrze czuje się z piłką przy nodze, operowanie futbolówką nie sprawia mu żadnego problemu. Jest dobrze wyszkolony technicznie i mimo iż, tak już wspomniałem, nie strzela dużo bramek, to jest bardzo przydatnym zawodnikiem. Pomógł Elche utrzymać się w Primera Division, jednak w Valencii większej szansy nie otrzymał. Jest to spowodowane tym, że na Mestalla chcą jeszcze wzmocnić swój skład i dla Gila po prostu zabrakłoby w nim miejsca. Radzę jednak śledzić poczynania tego zawodnika w Premier League, ponieważ po odpowiedniej aklimatyzacji może stać się kluczowym piłkarzem w zespole Aston Villi.

Podobna sytuacja już w Valencii miała miejsce i za tym piłkarzem, o którym zaraz wspomnę, na pewno na Mestalla tęsknią. Mowa tu o Isco, na którym się zupełnie nie poznano. Zaliczył on w drużynie „Nietoperzy” zaledwie siedem występów i został za drobne 5 milionów euro sprzedany do Malagi. A teraz wiemy, jak prezentuje się ten zawodnik. Jest jednym z najlepszych środkowych pomocników w Europie. Isco przeszedł z Malagi do Realu za 25 milionów euro. Jednak w Madrycie nie żałują wydanych pieniędzy, ponieważ w tym sezonie Hiszpan znajduje się w fantastycznej formie i staje się główną postacią drużyny z Madrytu.

Trochę inna sytuacja była z kolejnym młodym piłkarzem, jakim jest Bernat. Przeszedł on przed tym sezonem do Bayernu Monachium za kwotę dziesięciu milionów euro. Jednak Bernat mimo dwudziestu jeden lat zaliczył w Valencii ponad siedemdziesiąt występów i stał się kluczową postacią w klubie. Wydaje się jednak, że gdyby udało się z młodym Hiszpanem przedłużyć kontrakt, to za sezon czy dwa można by go było sprzedać za dużo większą kwotę albo zostawić po prostu w klubie, w którym byłby na pewno gwiazdą. W drużynie z Monachium Bernat spisuje się bardzo dobrze, co pokazuje, jak dobrych zawodników potrafią sobie w Valencii wychować.

Valencia posiada jedną z najlepszych szkółek piłkarskich w Hiszpanii. Jednak w tym momencie nie dysponują oni takim budżetem, by konkurować z czołówką europejską i dlatego nie stać ich na utrzymanie swoich gwiazd. W takim przypadku może warto by było postawić w tym klubie na młodych wychowanków, ponieważ na przykładzie Isco widzimy, że może to się w przyszłości bardzo opłacić.

Najnowsze