Mistrzowie Rosji odnieśli wczoraj drugie zwycięstwo w rosyjskiej Premier Lidze i jak na razie zasiadają na fotelu lidera. Tym razem Zenit pokonał 2:0 Dynamo Moskwa, a trafieniami popisali się Kierżakow oraz Criscito.
W pierwszej kolejce mistrz Rosji pewnie ograł Amkar Perm 2:0. Bohaterem tego spotkania był strzelec obu bramek, Aleksandr Kierżakow. Z kolei Dynamo uległo minimalnym stosunkiem zespołowi Wołga Niżny Nowogród. Jednak już na początku tego spotkania mogło dojść do sporej niespodzianki, gdyby tylko napastnik gości wykorzystał błąd Małafiejewa z 5. minuty meczu, kiedy bramkarz Zenitu podał właśnie do niego, zamiast do swego kolegi z zespołu. Małafiejew jednak w porę się zrehabilitował. A już po pięciu minutach fenomenalną akcją odpowiedzieli gospodarze. Szczególnie popisał się napastnik „Zenitczyków”, Kierżakow. Młody Rosjanin namieszał w polu karnym gości i po ośmieszeniu dwóch obrońców wpakował piłkę do bramki bezbronnego Szunina.

Piłkarze z Moskwy znów mogli wyjść na prowadzenie, gdyby w 42. minucie po strzale z przewrotki sprzyjało im więcej szczęścia. Jeszcze przed godziną gry podwyższenie Zenitowi mógł zapewnić Kierżakow, ale po wtargnięciu w pole karne strzelił minimalnie obok słupka bramki Dynama. Ale to nie powstrzymało gospodarzy w dalszych atakach na siatkę moskiewskich piłkarzy.
Już w 71. minucie kolejna akcja Zenitu zakończyła się bramką. Tym razem świetnie zachował się boczny obrońca, Criscito, który wykorzystał świetne dogranie i nie pomylił się w pojedynku jeden na jeden z golkiperem. Rozmiary porażki w samej końcówce spotkania zmniejszyć mógł Zvjezdan Misimović. Bośniak o mały włos nie zaskoczył swym wykonaniem rzutu wolnego Małafiejewa. Rosyjskiemu bramkarzowi sprzyjało jednak dzisiaj szczęście, stąd spotkanie zakończyło się dwubramkowym zwycięstwem mistrzów Rosji. Tym samym Zenit jak na razie prowadzi w tabeli, a Dynamo zamyka zestawienie rosyjskiej Premier Ligi.











