Gelsenkirchen nawiedziła jakaś plaga. Tylko tak można nazwać to, co dzieje się w drużynie Jensa Kellera.
Marco Höger opuścił boisko w 36. minucie meczu z Eintrachtem Brunszwik. Jak się okazało, był to dla niego ostatni pojedynek w tej rundzie. Defensywny pomocnik Schalke zerwał więzadła w kolanie i będzie pauzował przynajmniej przez pół roku.
Co ciekawe, to kolejny związany z kolanem uraz podopiecznego Jensa Kellera. Wcześniej takie kontuzje łapali m.in. Jan-Klaas Huntelaar czy Sead Kolasinac.
Już jutro Schalke czeka mecz z Chelsea w Lidze Mistrzów. Na pewno nie zagrają w nim wspomniani Höger i Huntelaar oraz Obasi i Farfan. Niepewne są także występy Hildebranda i Boatenga.










