Przed nami 5. kolejka Serie A. Po raz pierwszy w sezonie rozgrywki włoskiej ekstraklasy odbędą się w środku tygodnia. Zdecydowanie najciekawiej zapowiadają się trzy pojedynki na szczycie: wtorkowa batalia Fiorentiny z Juventusem oraz środowe potyczki Napoli z Lazio oraz Romy z Sampdorią.

We wtorek o 20:45 na Stadio Artemio Franchi spotkają się dwie zwaśnione ze sobą od dawna ekipy. „Viola” zmierzy się z broniącym tytułu mistrza Włoch Juventusem. Oba zespoły plasują się obecnie w czołówce Serie A, zwłaszcza „Bianconeri” spisują się rewelacyjnie – nie stracili bowiem oni jeszcze dotychczas żadnego punktu. Na własnym stadionie Fiorentina jest jednak trudnym do ogrania rywalem. W meczu inaugurującym obecne rozgrywki włoskiej ekstraklasy podopieczni Vincenzo Montelli odprawili ekipę Udinese.

Aż osiem meczów 5. kolejki Serie A odbędzie się w środę. O 18:30 Pescara zmierzy się z Palermo. Zarówno „Delfini”, jak i „Rosaneri” okupują dół tabeli i dla obu drużyn będzie to wymarzona wręcz okazja do odbicia się od ligowej przepaści. Kiedy już zmagania na Stadio Adriatico się zakończą, wystartuje kolejnych siedem spotkań. Największą popularnością cieszyć się będą zapewne mecze Napoli z Lazio oraz Romy z Sampdorią.

Napoli – Lazio będzie pojedynkiem aktualnego wicelidera i czwartej drużyny włoskich rozgrywek. Będzie to konfrontacja ekip, których potencjał w ofensywie jest bardzo duży. Pandew, Cavani, Hamsik kontra Klose, Hernanes czy Candreva. Zapowiada się naprawdę ekscytująco. Roma – Sampdoria to z kolei batalia piątej i trzeciej siły Serie A. Tak na dobrą sprawę gracze z Rzymu niemal połowę swojego dotychczasowego dorobku zawdzięczają trzem punktom zainkasowanym poprzez walkower w spotkaniu z Cagliari. Nie sposób jednak deprecjonować przez to klasy Romy. Sampdoria ma z kolei w składzie świetnie dysponowanego od początku sezonu Maxi Lopeza – Argentyńczyk ma na swym koncie trzy bramki w czterech spotkaniach i niewykluczone, że ukłuje w środę po raz kolejny.











