6. kolejka Serie A zapowiada się nad wyraz interesująco. Podczas niej rozegrają się spotkania, które zasługują na miano hitów kolejki. Do takich pojedynków dojdzie w Mediolanie i Turynie.
Zanim nadejdą zapowiadane emocje na Stadio Olimpico Roma zmierzy się z Atalantą. „Giallorossi” powoli wjeżdżają na właściwie tory. Jednak przeprawa z Atalantą do łatwych należeć nie będzie. Podopieczni Stefano Colantuono obecnie są najlepszą drużyną Serie A. To nie żart, gdyż beniaminek w czterech meczach odniósł trzy zwycięstwa i raz zremisował. 14. miejsce w tabeli jest złudne, gdyż Atalanta przystąpiła do rozgrywek z ujemnymi punktami. Roma będzie musiała włożyć w ten mecz sporo energii, by odnotować drugie zwycięstwo w tym sezonie.

O 20:45 na murawę San Siro wyjdą jedenastki Interu oraz Napoli. Obie drużyny we wtorek wygrały swoje mecze w Lidze Mistrzów. „Nerazzurri” męczyli się w Moskwie, a „Azzurri” bez problemów odprawili z kwitkiem Villarreal. W Serie A obu drużynom idzie tak sobie. Zajmują kolejno 16. i 8. miejsce. Napoli co prawda traci tylko jeden punkt do lidera. Więc na San Siro wyjdą mocno zmotywowani. Inter też gra o wiele. „Nerazzurri” pragną rozegrać mecz, o którym będzie się mówiło w samych superlatywach. Jak na razie mediolańczycy nie zagrali żadnego spotkania w porywający sposób. Malkontenci twierdzą, że aktualny Inter jest bez wyrazu. Pojedynek z Napoli ma to zmienić. Bez wątpienia czeka nas elektryzujące widowisko.
Tradycyjnie serię niedzielnych spotkań zainauguruje mecz rozgrywany o 12:30. Wówczas Novara zmierzy się z Catanią. Obie drużyny jak na razie grają w kratkę. Za beniaminkiem jak cień chodzi sensacyjne zwycięstwo nad Interem i przez to przeciwnicy traktują go poważnie. Catania jak to Catania, czyli typowy średniak. Eksperci twierdzili, że Sycylijczycy w tym sezonie mogą spaść z ligi, lecz początek sezonu tego nie zapowiada. Szykuje się mecz na remis.
W niedzielne popołudnie zostanie rozegranych sześć spotkań. Najciekawiej z nich zapowiada się rywalizacja Fiorentiny z Lazio. Drużyna z Florencji prezentuje się bardzo dobrze. Głównie za sprawą Stevana Joveticia, który wrócił po kontuzji w wielkim stylu. Rzymianie jeszcze nie potrafią nawiązać do zeszłosezonowej formy i jak dotąd mozolnie gromadzą punkty. Poziom obu zespołów jest wyrównany i należy się spodziewać zaciętego meczu. W spotkaniu Parma – Genoa trudno jednoznacznie wskazać faworyta. Co prawda obie drużyny dzielą cztery punkty, jednak to „Gialloblu” mają atut w postaci Sebastiana Giovinco. To nieprzewidywalny gracz, który w każdej chwili może wykonać akcję przesądzającą o losach meczu. W barwach Genoi bryluje Rodrigo Palacio, który sezon rozpoczął imponująco. To właśnie osoba Argentyńczyka może sprawić, iż „Gryfy” wyjadą z Parmy z kompletem punktów. Udinese zmierzy swoje siły z Bologną. Piłkarze Francesco Guidolina prezentują wyborną formę. Jak na razie idą łeb w łeb z Juventusem Turyn. Tego nie można powiedzieć o graczach z Bolonii. W czterech rozegranych meczach zgromadzili tylko jeden punkt. Jednak tę zdobycz wywieźli z Juventus Stadium. Cesena swoich pierwszych punktów w tym sezonie będzie szukać w spotkaniu z Chievo. Tym razem powinno się udać wywalczyć choćby jedno oczko. Ponadto Palermo zmierzy się ze Sieną, a Lecce z Cagliari.












