Wtorkowa wygrana Interu Mediolan wlała odrobinę nadziei w serca kibiców calcio. Teraz czeka ich 30. kolejka Serie A, w której najciekawiej zapowiada się sobotni pojedynek liderującego Milanu z Palermo. Co ciekawe, faworytami większości spotkań wydają się gospodarze.
Najbliższa runda spotkań rozłożona została jedynie na dwa dni. Zainauguruje ją mecz rzymskiego Lazio z Ceseną. Podopieczni Eduardo Rei grają ostatnio w kratkę. Gdy wydawało się, że zespół z powrotem wchodzi na dobre tory, przyszła porażka w arcyważnych dla zespołu derbach z Romą. Teraz piłkarze z Wiecznego Miasta starali się będą o rehabilitację po tym bolesnym dla ich fanów ciosie. Wbrew pozorom Cesena nie będzie należała do łatwych rywali. Klub ten znajduje się obecnie tuż nad strefą spadkową, ale ostatnio gra bardzo dobrze, w czterech poprzednich meczach piłkarze tego zespołu zdobyli osiem punktów, co jest wynikiem co najmniej niezłym, a zważając na możliwości zespołu, nawet bardzo dobrym.

Sobotniego wieczoru na murawę wyjdą zawodnicy obecnego lidera włoskiej ekstraklasy. Milan zagra na wyjeździe z Palermo. Piłkarze z Mediolanu niepodziewanie zremisowali w poprzedniej kolejce z czerwoną latarnią ligi, AS Bari. Takiego wyniku nie spodziewał się chyba nikt poza najbardziej optymistycznie zastawionymi kibicami zespołu Kamila Glika. W najbliższą sobotę podopieczni Massimiliano Allegriego będą chcieli powetować sobie ten niespodziewany podział punktów i przy okazji nie dopuścić do zbliżenia się w tabeli lokalnego rywala, Interu. W Palermo doszło ostatnio do sporych zmian, pracę stracił między innymi szkoleniowiec zespołu. Jego następca, Serse Cosmi, debiutu nie może zaliczyć do udanych, przegrał bowiem z Genoą. Teraz będzie chciał zdobyć pierwsze punkty z nowym zespołem i tym samym przerwać serię pięciu porażek Palermo z rzędu.
Niedziela rozpocznie się od pojedynku AS Roma z Fiorentiną. Rzymianie są podbudowani derbowym zwycięstwem nad Lazio, lecz w spotkaniu z Palermo mogą być bardzo poważnie osłabieni. W meczu tym na pewno nie zagra Mirko Vucinić, a pod dużym znakiem zapytania stoi występ Daniele De Rossiego i kapitana drużyny, Francesco Tottiego, który to dwukrotnie pokonał bramkarza lokalnego rywala. Jego kolegów będzie się tym razem starał zatrzymać Artur Boruc, a w meczu u siebie drużyna z Florencji wcale nie będzie bez szans na wygraną. W spotkaniu sąsiadów ze środka tabeli Bologna zmierzy się z Genoą. W tym przypadku kibice na Stadio Renato Dall’Ara Powinni być świadkami ciekawego i wyrównanego widowiska.
Wicelidera, Inter Mediolan, czeka mecz z Lecce. Podopieczni Leonardo są niewątpliwie podbudowani wtorkowym zwycięstwem z Bayernem Monachium, które dało awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Szczęście uśmiechnęło się do nich również w losowaniu, Schalke jest bowiem drużyną, którą włoski klub jest w stanie pokonać bez większego problemu. Tak samo powinno być także w niedzielnym pojedynku z Lecce. Udinese zagra natomiast u siebie z Catanią. Gospodarze prezentują się ostatnio bardzo dobrze, znajdują się już na czwartym miejscu w tabeli i w najbliższym meczu to oni będą faworytami. O podtrzymanie realnych szans na utrzymanie walczyło będzie AS Bari. Tym razem ich przeciwnikami będą piłkarze Chievo Werona. Jeśli gospodarze zagrają tak, jak ostatnim meczu z Milanem, to stać ich na sprawienie kolejnej niespodzianki.












