Hiszpański napastnik, Fernando Torres, w wypowiedzi dla „The Liverpool Echo” przyznał, że odejście Xabiego Alonso z Anfield Road jest jednoznaczne z wielkim problemem „The Reds”.
Sam zainteresowany poważnie myśli o dołączeniu do Realu. Po tym jak na Santiago Bernabeu za gigantyczne pieniądze trafił Kaka czy Cristiano Ronaldo, mówi się o nowym „Galacticos”, a Xabi za wszelką cenę chcę pomóc w odrodzeniu drużyny ze stolicy Hiszpanii.
Jerzy Dudek, były kolega klubowy 28-letniego pomocnika, przyznał w wywiadzie, że marzeniem każdego Hiszpana jest gra dla Realu Madryt. – On jest Hiszpanem, a każdy chłopak z tego kraju marzy o grze w barwach Realu. Ta oferta może spełnić jego marzenia – przyznał.
– Xabiemu do końca kontraktu pozostają trzy lata. Bardzo chciałbym, żeby wypełnił umowę i pozostał na Anfield. Jeśli odejdzie w tym sezonie, będzie to poważna strata Liverpoolu. Ostateczna decyzja należy do niego – oznajmił Torres.
Xabi Alonso w barwach Liverpoolu występuje od 2004 roku. Rok po przybyciu do klubu przyczynił się do zdobycia przez ekipę Rafy Beniteza Pucharu Europy.










