Dzisiejszy dzień to doskonały pretekst, aby spojrzeć na futbol z odrobinę innej strony. Kobiety coraz śmielej zaznaczają swoją obecność w świecie piłki nożnej i nie można o tym nie mówić.
Włochy to kraj mężczyzn, którzy wyjątkowo mocno dają odczuć kobietom swoje zainteresowanie. Głośne zaczepki, często niewybredne komentarze i powszechny flirt to sytuacje, na które słabsza płeć narażona jest na co dzień. W naturze południowca, odznaczającego się gorącą krwią, sztuka uwodzenia jest czymś tak naturalnym jak powiedzenie sobie dzień dobry.
Czy Włoszki bądź odwiedzające Półwysep Apeniński turystki czują się z tego powodu doceniane czy może odbierają to jako przedmiotowe traktowanie? O to należało by zapytać same bezpośrednio zainteresowane. Z pewnością jednak pewna grupa pań ze słonecznej Italii potrafi podkreślić swoją niezależność i siłę w wyjątkowy sposób. Jeżeli jest coś, co potrafi u statystycznego Włocha wzbudzić emocje na podobnym pułapie co piękna kobieta, to jest to z całą pewnością piłka nożna. Co zatem powinna zrobić przedstawicielka płci pięknej w owym kraju, aby pokazać panom, iż panie nie ustępują w niczym swoim partnerom? Rozpocząć przygodę z futbolem.

Doskonałym przykładem sukcesu w kobiecej piłce nożnej we Włoszech jest Elisabetta Vignotto. Urodzona 13 stycznia 1954 roku w San Dona di Piave jest zdobywczynią największej liczby bramek spośród Włoszek. Już jako dziewczynka wykazywała niespotykaną smykałkę do sportu. Wraz z chłopcami uganiała się za piłką, nie ustępując im techniką czy wolą walki.
Tym, który wypatrzył talent u krzepkiej Włoszki, był Gianfranco Bedin. Były piłkarz Interu Mediolan zabrał szesnastoletnią wówczas Elisabette do Mediolanu. Tam dziewczyna trafiła do składu Gommagomma Milan, z którym w 1970 roku wywalczyła mistrzostwo. W swojej barwnej karierze piłkarka występowała w wielu drużynach kobiecej piłki. Między innymi w Valdobbiadene, Bolognie czy Romie. Jej sportowa droga naznaczona jest licznymi sukcesami. Te, z których zawodniczka jest wyjątkowo dumna, to sześć zdobytych mistrzostw kraju, cztery Puchary Włoch i pięciokrotny tytuł króla strzelców.
To, czego bramkostrzelna piłkarka dokonała w roku 1972, powinno zawstydzić każdego męskiego przedstawiciela boiskowego napadu. Strzelone 56 bramek w sezonie to do dzisiaj niekwestionowany rekord w kobiecej włoskiej piłce. W barwach narodowych Elisabette rozegrała 109 spotkań, strzelając przy tym 107 bramek. Daje to niezwykłą średnią. Vignotto przygodę z boiskiem kończyła w Reggiana Femminile, w której barwach ostatni raz wybiegła na murawę w 1991 roku. Tam, po zakończeniu kariery piłkarskiej, została, wstępując w szeregi władz zespołu. Obecnie jest prezesem klubu.
Piłkarka uważana jest za jedną z prekursorek kobiecej piłki nożnej we Włoszech. Jej dokonania i wkład w szerzenie sportowej kultury wśród damskiej części Półwyspu Apenińskiego są bezsprzeczne. Swoją postawą oraz wyczynami na boisku udowodniła, że słaba płeć doskonale sobie radzi w środowisku, które zdominowane jest przez mężczyzn, nie tylko niczym im nie ustępując, ale także swoim talentem dając powody do szacunku i podziwu.











