Szkoleniowiec Borussii Dortmund nie krył zdziwienia po spotkaniu jego zespołu ze Stuttgartem, które ostatecznie zakończyło się remisem 4:4. Jürgen Klopp stwierdził, że po raz pierwszy jego drużynie zdarzyły się tak głupie błędy w defensywie.
Mistrz Niemiec był bardzo bliski odniesienia triumfu we wczorajszym spotkaniu, ale plany podopiecznym Kloppa pokrzyżował Christian Gentner i jego bramka zdobyta w doliczonym czasie gry.
Dortmundczycy wcześniej stracili jeszcze trzy bramki, gdy z prowadzenia 2:1 wynik bardzo szybko zmienił się na 2:3. Stuttgart dwie bramki dające prowadzenie zdobył w… dwie minuty!
– W tym spotkaniu doszło chyba do dwóch sytuacji takich, które nigdy wcześniej nam się nie przydarzały – mówił na pomeczowej konferencji trener BVB.
– Nie mogę również zrozumieć tego, jak zarówno Neven Subotić, jak i Mats Hummels nie potrafili wygrać powietrznej piłki i źle ją wybić, co wydarzyło się przy czwartej bramce. Nie wiem, jak to się stało, bo nigdy wcześniej czegoś takiego w naszym wykonaniu nie widziałem.
– Nigdy więcej nie możemy oddawać pola nawet przy wyniku 2:0. Jednak warto pochwalić piłkarzy, zagrali wyśmienicie, odrabiając straty z wyniku 2:3.
– Wyszliśmy spokojnie nastawieni na spotkanie, jakby przeciwnik nie był w stanie nas skrzywdzić, a tutaj przytrafiło się coś takiego i straciliśmy dwa punkty – zakończył 44-latek.








