Pogoń Szczecin może w końcu odetchnąć z ulgą. Po długich i bardzo trudnych poszukiwaniach zastępy Kosty Runjaica w końcu się udało. Nowym trenerem „Portowców” od przyszłego sezonu ma zostać Jens Gustafsson. 43-letni Szwed jest dla polskich fanów postacią anonimową i kompletnie nie wiedzą, czego można się po nim spodziewać. Postaramy się zatem przybliżyć sylwetkę szkoleniowca, który już od przyszłego sezonu zasiądzie na ławce trenerskiej klubu z ekstraklasy.
Podczas dzisiejszej „Misji Futbol” dowiedzieliśmy się, że Pogoń Szczecin dogadała się z zagranicznym trenerem. Tuż po programie Krzysztof Stanowski uściślił tę informację i podał, że na ławce rezerwowych „Portowców” zasiądzie Szwed. Teraz już wiemy, że oba źródła miały stuprocentową rację.
Jens Gustafsson i kilka ciekawych nazwisk
Gdy tylko pojawiła się wieść, iż nowym trenerem Pogoni ma zostać Szwed, wielu kibiców liczyło na Bartosza Grzelaka. Jakiś czas temu portal Weszło poinformował środowisko, że polski klub zaproponował umowę temu szkoleniowcowi. Ostatecznie jednak nic z tego nie wyszło, a sam 43-latek ostatnio podpisał nową umowę z AIK-iem. Klub walczy o mistrzostwo kraju i dopiero co zaczął sezon, więc trudno było oczekiwać, że urodzony w Polsce trener porzuci dobrze prosperujący projekt i przyleci pierwszym samolotem do Szczecina.
Pozostały zatem dwa nazwiska: Poya Asbaghi oraz Jens Gustafsson. Ten pierwszy to dosyć ciekawy przypadek. Po kompletnie nieudanej pracy w IFK Göteborg (mimo zdobycia krajowego pucharu) dostał angaż w reprezentacji Szwecji do lat 21. Tam spisywał się na tyle poprawnie, że przeniósł się do Barnsley. Niestety klub pod jego wodzą spadł z Championship, ale jak stwierdził sam zainteresowany – niezależnie od końcowego wyniku i tak chciał poszukać innych wyzwań.











