Po powrocie do Zenitu Sankt Petersburg Aleksandr Kierżakow wyraźnie odżył. Gole strzela jak na zawołanie. Sam napastnik w północnej stolicy czuje się świetnie i nie widzi się w barwach innej drużyny z największego kraju świata.

– Teoretycznie nie można niczego wykluczyć, bo każde rozwiązanie jest możliwe. Transfer w głównej mierze zależy przecież od samego piłkarza. Jednak ja obecnie nie jestem w stanie zobaczyć siebie grającego dla innego zespołu w Rosji – stwierdził Kierżakow.
Napastnik reprezentacji Rosji grał już w innym klubie ze swojej ojczyzny. Po nieudanym epizodzie w Sevilla FC dwa lata spędził w Dynamie Moskwa. W jego barwach rozegrał 51 meczów i strzelił 19 goli. W obecnym sezonie w Zenicie w Premier Lidze i Lidze Mistrzów 24 spotkania okraszone 16 bramkami.











