Po zakończeniu poprzedniego sezonu Aleksandr Kierżakow nie ukrywał, że odszedłby z Dynama Moskwa. Napastnik słowa dotrzymał. Zdecydował się wrócić na stare śmieci, wiążąc się z Zenitem Sankt Petersburg.
Przez ostatnie dwa lata Aleksandr Kierżakow był zawodnikiem Dynama Moskwa. Przeniósł się tam po niezbyt udanym epizodzie w hiszpańskiej Sevilli. W barwach „Biało-niebieskich”, pod okiem trenera Andrieja Kobieliewa, odzyskał dobrą formę, stając się najlepszym strzelcem drużyny oraz wzorem i nauczycielem dla wznoszących się gwiazd klubu ze stolicy największego kraju świata: Fiodora Smołowa i Aleksandra Kokorina. Udało mu się również wrócić do Sbornej. Jednak pod koniec poprzedniego sezonu wyraźnie dał do zrozumienia działaczom swojej drużyny, że nie jest tam zadowolony i nie wyraził chęci podpisania nowej umowy.
Stało się jasne, że napastnik musi poszukać sobie nowego klubu. Wyraźnym sygnałem dla niego, że czas już opuścić Arena Chimki, było sprowadzenie przez działaczy Dynama Andrija Woronina. Po długich spekulacjach Kierżakow zdecydował się na podpisanie kontraktu ze swoim byłym klubem, Zenitem Sankt Petersburg. Na Pietrowskim występował wcześniej w latach 2001-2006, rozgrywając w barwach zespołu z północnej stolicy 205 meczów i zdobył 93 bramki.
Dnia 16 stycznia bieżącego roku klub piłkarski Dynamo Moskwa ogłasza porozumienie w sprawie sprzedaży Aleksandra Kierżakowa do Zenitu Sankt Petersburg. W ciągu dwóch lat spędzonych w naszym klubie Aleksandr zagrał 58 razy, strzelając 23 gole. Dziękujemy napastnikowi za współpracę i życzymy sukcesów w dalszej karierze – czytamy w oświadczeniu, na oficjalnej stronie byłej już drużyny rosyjskiego gracza. Jego kontrakt z teamem, prowadzonym przez Luciano Spallettiego, zawarty został na okres czterech lat.










