Kibice Hannoveru 96 czekali pod stadionem Eintrachtu Brunszwik na piłkarzy wracających z przegranego (0:3) meczu. Sympatycy zaatakowali nawet autokar wiozący zawodników.
Do kibiców wyszli trener Tayfun Korkut i kapitan drużyny Lars Stindl, którzy tłumaczyli fatalną postawę zespołu. Porażka w Derbach Saksonii z Eintrachtem Brunszwik była czwartą porażką z rzędu.
Rozmowa fanów z przedstawicielami drużyny nieco uspokoiła sytuację, ale i tak manifestowali oni swoje niezadowolenie, domagając się m.in. rezygnacji prezesa Martina Kinda.










