Kazachstan już dzisiaj może zapewnić sobie awans do dywizji B Ligi Narodów. To spore zaskoczenie, bo jeszcze kilka miesięcy temu walczył z Mołdawią o utrzymanie w dywizji C.
Reprezentacja Kazachstanu podejmie dzisiaj na własnym boisku kadrę Białorusi. Wygrana w starciu z Białorusinami daje Kazachstanowi już pewny awans do dywizji B. Podobnie jak remis przy równoczesnej porażce Słowaków z Azerami. Przed dzisiejszą kolejką Kazachstan ma bowiem cztery punkty przewagi nad Słowacją.
Niespodziewane wygrane
„Jastrzębie” są w tej chwili jedyną kadrą w swojej grupie, która jeszcze nie przegrała meczu. Co więcej, w czerwcu dwukrotnie udało im się pokonać Słowaków, a więc uczestników ubiegłorocznych mistrzostw Europy. Wygraną 2:1 na własnym stadionie można byłoby jeszcze wytłumaczyć atutem sztucznego boiska, ale Słowacja uległa Kazachstanowi także na swoim obiekcie w Trnawie.
Kazachowie w ciągu zaledwie kilku miesięcy zmienili więc swoje oblicze. Zwłaszcza gdy weźmie się pod uwagę ich wcześniejsze wyniki. Do listopada ubiegłego roku trwała bowiem ich seria 15 meczów bez zwycięstwa. Udało im się ją przerwać dopiero meczem towarzyskim z Tadżykistanem. O ostatnie wyniki reprezentacji Kazachstanu zapytaliśmy więc Kamila Dębka, eksperta zajmującego się tamtejszym futbolem:
– Skąd tak olbrzymi progres? Wiele osób zadaje sobie to pytanie. Dla mnie to składowa wielu czynników. Oczywiście dużo w tym szczęścia czy słabej dyspozycji rywali, ale Kazachstan to drużyna, dla której jeszcze niedawno poważną przeszkodą była Mołdawia. Duży wpływ na poprawę wyników ma mowy selekcjoner, Rosjanin Magomed Adiev. Stworzył on drużynę, której chce się biegać i to z zamysłem taktycznym, a nie jedynie murować i czekać na najniższy wymiar kary.
Warto podkreślić, że obecny selekcjoner Kazachstanu pracuje z zespołem niecałe pół roku. Pod koniec kwietnia zastąpił bowiem na tym stanowisku Talgata Baysufinova. Poprzednik Adieva zostanie zapamiętany głównie z najwyższej w historii porażki kazachskiej kadry. W meczu eliminacji do tegorocznych mistrzostw świata drużyna pod wodzą Baysufinova przegrała aż 0:8 z Francją.
Kolektyw
Wśród zawodników występujących w reprezentacji Kazachstanu na próżno szukać znanych nazwisk. Co więcej, jedynym piłkarzem grającym poza obszarem dawnego Związku Radzieckiego jest Jan Worogowski z drugoligowego belgijskiego RWD Molenbeek. Trzech kadrowiczów na co dzień występuje w lidze rosyjskiej, natomiast pozostali grają w kazachskiej Premier League.











