Widzew Łódź przegrał przed własną publicznością z beniaminkiem T-Mobile Ekstraklasy, Podbeskidziem Bielsko-Biała, 0:1. Po spotkaniu trenerzy obu zespołów wyrazili swoją opinię na temat meczu na konferencji prasowej.

– Przed meczem mieliśmy dużo kłopotów kadrowych. Musieliśmy dokonać sporo roszad w wyjściowym składzie. Jeśli chodzi o mecz, to boli mnie sytuacja, po której straciliśmy bramkę. Wydawało się, że mur jest dobrze ustawiony. Niestety piłka przetoczyła się pod nim i wpadła do siatki – powiedział trener Widzewa Łódź, Radosław Mroczkowski.
– Nie mogliśmy lepiej zacząć rundy wiosennej. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego zwycięstwa. Przybliża nas ono do celu, jakim jest utrzymanie się w lidze. Przebieg gry napawa nas optymizmem. Dzisiejsza wygrana przejdzie do historii. Podbeskidzie pierwszy raz wygrało bowiem z Widzewem. Za kilka kolejek łodzianie będą silniejszym zespołem – mówił Robert Kasperczyk, opiekun Podbeskidzia Bielsko-Biała.