Komisja ligi ukarała grzywną Patryka Małeckiego, co jest pokłosiem ostatniej kolejki. Oberwało się także Ruchowi Chorzów, którego problemy nie trwają jednak od dziś.
Powodem kary dla Małeckiego było obrażanie Saidiego Ntibazonkizy, podczas meczu derbowego rozgrywanego przy Reymonta. W wymianie zdań z rywalem zawodnik „Białej Gwiazdy” troszkę się zagalopował. Nie stwierdzono jednak, czy inwektywy skierowane w stronę Burundyjczyka miały charakter rasistowski. Grzywna będzie wynosić 5 tysięcy złotych.
Ruch Chorzów został z kolei ukarany za zaległości względem Marcina Zająca. „Niebiescy” będą z tego tytułu musieli zapłacić 10 tysięcy złotych. Decyzje o ukaraniu klubu w takich przypadkach zawsze budzą sporo kontrowersji. Przecież kiedy klub musi w trybie natychmiastowym przelać pieniądze na konto Ekstraklasy SA, zaległości finansowe jeszcze bardziej się opóźnią…










