Na Mercedes-Benz Arena po emocjonującym meczu goście pokonali VfB 4:2. Gole dla zwycięzców zdobyli Sobiech, Schlaudraff i dwa Abdellaoue, dla gości trafiali Gentner i Ibisević. Dla podopiecznych Mirko Slomki było to bardzo ważne zwycięstwo, gdyż oba zespoły przed tym spotkaniem dzielił jedynie punkt.
Oba zespoły grały ostatnio w europejskich pucharach. „Die Roten” pokonali na wyjeździe Helsingborgs 3:2, a „Die Schwaben” poradzili sobie z duńską FC Kopenhaga.
Podopieczni Bruno Labbadii po słabym początku sezonu teraz radzą sobie coraz lepiej. Są niezwyciężeni od pięciu spotkań, nawet Borussia Dortmund nie zdołała ich pokonać. Co zaskakujące, zawodnicy ze Stuttgartu dużo lepiej radzą sobie na wyjazdach niż na własnym terenie. Centralną postacią drużyny jest bez wątpienia Ibisević, który trafia w decydujących momentach i często w tym sezonie ratuje VfB.
H96 po udanym początku rozgrywek ostatnio notuje jednak spadek formy. Podopieczni Mirko Slomki grają nierówno, lepsze mecze przeplatając gorszymi. Formą imponuje Diouf, który ostatnio jest najskuteczniejszym zawodnikiem Hannoveru. „Die Roten” mają jednak spore problemy kadrowe, z powodu kontuzji w meczu z VfB nie wystąpią Felipe, Leon Andreasen oraz Sergio da Silva Pinto.
Pierwsze 20 minut to okres bardzo wyrównanej gry. Oba zespoły atakowały, jednak robiły to bardzo chaotycznie. Najlepszą okazję dla H96 zmarnował Diouf. W odpowiedzi w 19. minucie groźnie na bramkę Zielera uderzał Ibisević, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką. W 21. minucie gospodarze wyszli na prowadzenie! Znakomicie w pole karne dośrodkował Holzhauser, futbolówka minęła wszystkich obrońców i trafiła do Gentnera. Pomocnik VfB z wielkim spokojem przyjął piłkę i technicznym strzałem umieścił ją w siatce.
W 39. minucie Diouf wykorzystał błąd obrony VfB i znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem, lecz piłka po jego uderzeniu trafiła w słupek. W 34. minucie Gentner ponownie dał o sobie znać. Jego uderzenie zza pola karnego było jednak nieprecyzyjne i nie mogło zagrozić bramce Zielera. W 36. minucie Huszti sfaulował w polu karnym Gentnera. Do piłki podszedł Ibisević. Bośniak bardzo pewnie wykonał rzut karny i zdobył drugiego gola dla VfB.
Zawodnicy VfB zagrali świetne 45 minut i zasłużenie prowadzili. Podopieczni Mirko Slomki wyglądali na zagubionych i nie potrafili odpowiedzieć dobrze dysponowanym piłkarzom Bruno Labbadii.
Drugą część gry lepiej zaczęli goście. Atakowali i od początku próbowali tworzyć sytuacje bramkowe. Jednak brakowało im po prostu precyzji. W 57. podopiecznym Mirko Slomki udało się jednak zdobyć kontaktową bramkę. Błąd golkipera VfB wykorzystał Artur Sobiech i zdobył swojego trzeciego gola w tym sezonie. W 60. minucie niezwykle zaskakujący strzał oddał Gentner, lecz Zieler wykazał się dużymi umiejętnościami i uchronił swój klub przed stratą bramki. Pięć minut później strzał Dioufa ręką zablokował Tasci i sędzia podyktował rzut karny. Jan Schlaudraff nie miał problemów z pokonaniem bramkarza i zdobył wyrównującego gola!
Piłkarze VfB nie zdążyli otrząsnąć się jeszcze po straconej bramce, a już podopieczni Mirko Slomki zdobyli kolejnego gola i wyszli na prowadzenie. Trafienie na 3:2 zaliczył Abdellaoue, który chwilę wcześniej pojawił się na murawie, zmieniając Artura Sobiecha. W 73. minucie było już 4:2 dla Hannoveru. Sędzia podyktował kolejny rzut karny dla podopiecznych Mirko Slomki, który tym razem zamienił na bramkę Abdellaoue! Gospodarze mimo usilnych starań nie zdołali już zmienić wyniku.








