Kajetan Szmyt został ogłoszony jako nowy piłkarz Jagiellonii Białystok. 23-letni skrzydłowy jeszcze kilka lat temu uchodził za jeden z największych talentów na swojej pozycji w Polsce, jednak od dłuższego czasu jego kariera wyraźnie wyhamowała. Po bardzo słabej rundzie wiosennej w Warcie Poznań zakończonej spadkiem klubu do 1. ligi, przeniósł się do Zagłębia Lubin. Tam świata nie podbił, ale mimo to są argumenty, które mogą dawać nadzieję na jego odbudowę. Czy to dobry ruch dla Jagiellonii i czy sam piłkarz wreszcie wskoczy na wyższy poziom?
Kariera Kajetana Szmyta w Lubinie
Szmyt dołączył do zespołu „Miedziowych” latem 2024 roku. Wcześniej reprezentował barwy Warty Poznań, gdzie uchodził za jeden z największych talentów w drużynie. Pomimo niezłych statystyk, jakie wtedy notował, jego zespół nie zdołał utrzymać się w PKO Ekstraklasie. Sam piłkarz miał za sobą bardzo słabą rundę, która skutecznie odstraszała większe kluby od jego pozyskania. Ostatecznie Kajetan Szmyt pozostał na boiskach PKO Ekstraklasy, trafiając do Zagłębia Lubin. Początkowo nie mógł tam liczyć na regularną grę z powodu licznych kontuzji, które mu się przytrafiały. Mimo to zarówno władze klubu, jak i kibice Zagłębia liczyli na to, że skrzydłowy pokaże pełnię swojego potencjału. W Lubinie wciąż pamiętano jego bardzo dobrą rundę jesienną w Warcie i właśnie z tym okresem wiązano największe nadzieje. Niestety pierwsze pół roku w Zagłębiu trzeba było spisać na straty. Kajetan zaliczył jedynie 238 minut na boisku, nie notując przy tym ani jednego gola ani asysty.
W rundzie wiosennej było już zdecydowanie lepiej. Szmyt nie opuścił żadnego spotkania aż do końca sezonu, a w kilku meczach rozgrywał pełne 90 minut. Wraz z regularniejszą grą zaczęły pojawiać się także liczby. W samej rundzie wiosennej zdobył dwie bramki i dołożył do tego jedną asystę. Mimo większej liczby minut na boisku u Kajetana wciąż widoczna była spora nieregularność formy. Potrafił zagrać znakomite spotkanie przeciwko Jagiellonii, prezentując się z bardzo dobrej strony, by w kolejnych trzech meczach stać się niemal niewidocznym. Niemniej jednak można było dostrzec pewien progres, szczególnie po tym, jak zespół objął Leszek Ojrzyński.
Sezon 2025/2026 przyniósł już względną stabilizację jego pozycji w klubie. Szmyt pełni funkcję zawodnika balansującego pomiędzy pierwszym składem a ławką rezerwowych. Nie jest kluczowym piłkarzem Zagłębia, ale potrafi dać drużynie coś od siebie w ważnych momentach. Mecze z Lechią oraz Arką dają nadzieję, że skrzydłowy może jeszcze osiągnąć bardzo wysoki poziom. W tej rundzie Kajetan zanotował jednego gola oraz trzy asysty. Koniec końców transfer Szmyta można uznać za udany — mimo nieco większych oczekiwań widać u niego progres, który przekłada się na wzrost wartości rynkowej zawodnika.











