Startuje nowy sezon PKO BP Ekstraklasy, do której po pięciu latach przerwy wraca Arka Gdynia. Klub znad morza robi wszystko, aby być jak najlepiej przygotowanym na niedzielny inauguracyjny mecz z Motorem Lublin. Przy Olimpijskiej pojawiło się już aż siedmiu nowych zawodników. Lada moment przyjdzie czas na weryfikację tych transferów i przydatność poszczególnych piłkarzy w filozofii Dawida Szwargi.
Hiszpańskie transfery
Gołym okiem widać, że Arka Gdynia w poszukiwaniu wzmocnień mocno skupiła się na rynku hiszpańskim. Tylko w obecnym okienku transferowym na Olimpijską trafiło aż trzech piłkarzy z Półwyspu Iberyjskiego. W całej kadrze zespołu Dawida Szwargi jest już ich łącznie pięciu. Sam trener uspokaja kibiców, że nie zaburzy to równowagi w szatni. Najważniejszym aspektem jest to, aby nowi zawodnicy rozumieli i realizowali filozofię gry, jakiej będzie od nich oczekiwał trener. Dla fanów statystyk obecnie w Arce jest 15 obcokrajowców, co stanowi 44,1% całej kadry.
Przejdźmy do konkretów. Najnowszymi nabytkami gdyńskiego klubu są Luis Perea oraz Edu Espiau. Obaj mają za sobą przeszłość w drugiej lidze hiszpańskiej. Luis Perea to 27-letni defensywny pomocnik mierzący 191 cm wzrostu. Przyszedł do Arki z Racingu Ferrol, z którym to zaliczył spadek do niższej ligi. Hiszpan ma na swoim koncie 115 spotkań na poziomie La Liga 2. Najwięcej występów zaliczył w barwach CD Leganes, z którym w sezonie 2023/2024 awansował do La Liga. Na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Hiszpanii udało mu się zagrać trzykrotnie, w barwach Osasuny, z którą także wywalczył awans w sezonie 2018/2019. Jak powiedział na konferencji prasowej trener Szwarga, Luis Perea został sprowadzony do Arki, aby mieć na pozycji numer 6 zawodnika z bardzo dobrymi warunkami fizycznymi. Może on pomóc „Żółto-niebieskim” w walce o środek pola, a także być efektywnym przy stałych fragmentach gry, zarówno tych ofensywnych, jak i defensywnych.












