Marcin Kaczmarek zaliczył dziś asystę przy bramce dla Widzewa – to po jego dośrodkowaniu premierowego gola w ekstraklasie strzelił Mariusz Stępiński, stając się tym samym najmłodszym strzelcem łodzian w najwyższej klasie rozgrywkowej. Co po meczu z Górnikiem miał do powiedzenia pomocnik gospodarzy?
To Wy rozdawaliście karty od pierwszej minuty, ale to Górnik strzelił bramkę.
Złe ustawienie przy stałym fragmencie gry i tracimy bramkę. Później trzeba było to odrobić i troszeczkę zdrowia i sił zostawić na boisku. Górnik postawił nam bardzo trudne warunki, był najlepszym zespołem, z którym dotychczas graliśmy. Było widać, że zabrzanie są dobrze przygotowani fizycznie, my tak samo. Myślę, że Górnik był w pierwszej połowie lepszą drużyną, a my w drugiej. Czyli wychodzi na remis.
Strata bramki w żaden sposób Was nie załamała, udało się doprowadzić do remisu i było nawet kilka dobrych sytuacji w końcówce meczu, które mogły przynieść zwycięstwo.

W szatni sobie powiedzieliśmy, że to jest dopiero tylko 45 minut i możemy w drugiej połowie odrobić straty. To się udało. Myślę, że zasłużenie remisujemy, bo trochę zdrowia zostawiliśmy, podobnie goście. Cieszymy się z tego punktu, bo Górnik naprawdę prezentował się nieźle.
Pan asystował przy bramce dla Widzewa. Macie opracowane stałe fragmenty gry? Widać, że byliście przygotowani z Sebastianem Dudkiem do takiego rozegrania.
W czwartki i piątki mamy zajęcia, na których ćwiczymy stałe fragmenty gry. Dużo trenujemy, coraz lepiej je wykonujemy i dzisiaj to zaowocowało.
Żal, że nie udało się wygrać piątego meczu z rzędu?
Nie udało się, ale przecież wszystkich meczów nie będziemy wygrywać, bo wiadomo, jak to jest w piłce. Padł remis w dzisiejszym spotkaniu, bo Górnik postawił nam bardzo wysoko poprzeczkę. Podział punktów jest zasłużony.
Nie udało się podtrzymać passy zwycięskich meczów, ale fotel lidera zachowany.
Koncentrujemy się już teraz na następnym meczu, bo za trzy dni gramy na wyjeździe z Polonią. Trzeba walczyć w Warszawie i będzie nas to kosztowało sporo sił, by jakieś punkty przywieźć.











