Przedostatni dzień okna transferowego to dzień wielkich powrotów. Do Legii wrócił Miroslav Radović, do Sparty Praga Tomas Rosicky. Ale okazuje się, że nie tylko doświadczony Serb może być transferem last minute. Kto dołączy do uczestnika Ligi Mistrzów, a także co działo się w innych klubach w kraju i za granicą tuż przed Deadline Day? Czas sprawdzić to w kaczkach.
Kto: Miroslav Radović
Skąd: Partizan Belgrad
Dokąd: Legia Warszawa
Status: oficjalnie
Wielki powrót na Łazienkowską sfinalizowany! Po ponad roku do Warszawy wraca Miroslav Radović. Serb podpisał z „Wojskowymi” umowę na dwa lata z opcją przedłużenia o rok. Radović był zawodnikiem Legii w latach 2006–2015. Podczas tamtego pobytu zdobył dwukrotnie mistrzostwo Polski, pięciokrotnie Puchar Polski, a raz Superpuchar Polski. Ostatnio grał w Partizanie Belgrad. Miesiąc temu wystąpił w dwumeczu z Zagłębiem Lubin, który belgradczycy przegrali.
Kto: Valeri Kazaiszwili
Skąd: Vitesse
Dokąd: Legia Warszawa
Status: blisko finalizacji, testy medyczne
Transfer Radovicia to nie będzie najprawdopodobniej ostatnie solidne wzmocnienie mistrzów Polski przed walką w Lidze Mistrzów. Na testach medycznych w stolicy przebywa Gruzin Valeri Kazaiszwili. Jest to niezwykle ciekawy piłkarz, który od kilku sezonów gra regularnie w Eredivisie w barwach Vitesse Arnhem. Łącznie podczas pobytu w Holandii strzelił 27 goli. Jest powoływany do reprezentacji Gruzji. W czerwcu 2015 roku zagrał na Stadionie Narodowym w meczu Polska – Gruzja, który „Biało-czerwoni” wygrali 4:0.
Kto: Mariusz Stępiński
Skąd: Ruch Chorzów
Dokąd: FC Nantes
Status: oficjalnie
Spekulowano, spekulowano, aż wreszcie dopięto swego. Mariusz Stępiński oficjalnie przechodzi do ligi francuskiej. Młody Polak podpisał z FC Nantes czteroletni kontrakt. Dla reprezentanta Polski będzie to już drugie podejście za granicą. No cóż, Stępińskiemu trzeba życzyć, aby grał tak dobrze jak w Ruchu Chorzów i jak najszybszego zapomnienia nieudanego wojażu w Norymberdze.











