Za nami sylwester, a wraz wybiciem na zegarach godziny 00:00 oficjalnie wystartowało okno transferowe. Co działo się w kilku ostatnich dniach na rynku?
Są różne typy ludzi. Jedni w wielkim skupieniu wyczekują północy, by wystrzelić fajerwerki i otworzyć szampana. Drudzy, solidaryzując się z mieszkańcami innych stref czasowych, świętują Nowy Rok od wczesnych godzin popołudniowych. Inni, w tym my, z niecierpliwością czekaliśmy na rozpoczęcie okna transferowego.
https://twitter.com/a_skorowska/status/682900360055382016
Gwoli przypomnienia. Najbliższe tygodnie to czas produkowania przez wszystkich dziennikarzy wielu newsów poświęconych transferom. Jak doskonale wiecie, większość z nich to zwykłe kaczki – stąd nazwa cyklu „Kaczki transferowe”. Codziennie wieczorem na iGol.pl będziemy pisać (z sensem lub bez) o tym, co donoszą media.
1 stycznia większość redaktorów niestety (a może stety?) leczy jeszcze kaca i nie udało nam się zebrać dziesiątek plotek. Kluby jednak nie próżnują i ogłaszają pierwsze „oficjalki”. Co wydarzyło się w ostatnich dniach?
Kto: Juan Iturbe
Skąd: AS Roma
Dokąd: AFC Bournemouth
Status: oficjalne wypożyczenie
Dlaczego: Miał być gwiazdą rzymskiej drużyny, a okazał się wielkim niewypałem. Wtopienie rocznego budżetu Legii Warszawa (25 milionów euro) półtora roku temu boli, i to bardzo. Oczekiwania pokładane w zawodniku nigdy nie zostały spełnione. W pierwszym sezonie Iturbe występował w wielu spotkaniach, jednak nie przekładało się to na bramki i asysty. Rok później było już tylko gorzej. Jedynym plusem jest to, że Roma nie będzie musiała płacić mu pensji.











