W drugim sobotnim spotkaniu w ramach 20. kolejki Serie A, drużyna Juventusu po pełnym emocji i bramek meczu pokonała Sampdorię Genua 4:2. Bramki dla mistrza Włoch zdobywali Arturo Vidal (x2), Fernando Llorente oraz Paul Pogba, a dla przyjezdnych trafienia zaliczyli Andrea Barzagli (samobój) oraz Manolo Gabbiandini.
W pierwszej kolejce tego sezonu mistrz Włoch wygrał skromnie z Sampdorią w Genui 1:0. Na obecną chwilę ekipa Juventusu to nie kwestionowany lider Serie A, który do tej pory zgromadził 52 punkty i ma pięć oczek przewagi nad drugą Romą. Zespół Sampdorii zaś przed tą serią gier plasował się na 12. miejscu, mając 21 oczek na koncie. Faworytem tego meczu są mistrzowie Włoch, ale drużyna Sampdorii to niewygodny rywal, o czym zawodnicy z Turynu przekonali się w pierwszym meczu.
Od początku spotkania to piłkarze Juventusu przeważali. Efektem tej przewagi była bramka, która padła w 18. minucie. Wtedy to Arturo Vidal wykorzystał dobre podanie od Paula Pogby i w sytuacji sam na sam nie dał szans golkiperowi gości. Pięć minut później zawodnicy z Turynu podwyższyli prowadzenie, a wszystko za sprawą Fernando Llorente, który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego Carlosa Teveza i głową skierował futbolówkę do bramki Sampdorii. W końcówce pierwszej połowy gola kontaktowego zdobyli piłkarze z Genui. Swój udział przy tej bramce miał Paweł Wszołek, który zawalczył z Andrea Barzagli o piłkę w taki sposób, że doświadczony defensor skierował ją do własnej bramki. Ten gol podziałał na gospodarzy jak płachta na byka i ruszyli oni do ataku. Dzięki zrywowi w samej końcówce pierwszej odsłony drugie trafienie w tym meczu zaliczył Vidal, tym razem dobrze wykonując rzut karny. Do przerwy gospodarze schodzili z boiska, wygrywając 3:1.
Od początku drugiej odsłony obraz gry nie zmienił się i nadal to piłkarze Juventusu prowadzili grę. W 68. minucie jednak doszło do niespodziewanego zwrotu akcji, kiedy to Sampdoria zdobyła drugą bramkę. W 77. minucie wszystko jednak wróciło do normy, kiedy to Paul Pogba ustalił wynik meczu. Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie i ekipa mistrza Włoch po emocjonującym starciu wygrywa z Sampdorią 4:2. Piłkarze Juventusu dzięki temu zwycięstwu umocnili się na prowadzeniu w Serie A. Paweł Wszołek grał do 70. minuty, a Bartosz Salamon spędził cały mecz na ławce rezerwowej gości.










