Agent Sebastiana Giovinco, Claudio Pasqualin, wyznał, że jego klient wiążę swoją przyszłość z turyńskim klubem.
Przez pierwszą część sezonu, gdy trenerem był Ciro Ferrara, Giovinco niezwykle rzadko pojawiał się na boisku. W ostatnim czasie młody Włoch leczył kontuzję, więc w tym roku nie było mu dane rozegrać ani jednej minuty. W mediach pojawiły się informacje, że „Mrówka Atomówka” nosi się z zamiarem opuszczenia Turynu. Dziś te rewelacje dementuje agent piłkarza, Claudio Pasqualin.
– Giovinco to bardzo utalentowany gracz. Klubowi działacze powiedzieli nam, że w niego wierzą, ale proszą o uzbrojenie się w cierpliwość. Latem ma być budowana nowa drużyna, w której Giovinco ma odgrywać ważną rolę. Oczywiście Sebastian chciałby już teraz więcej grać, ale nie robimy z tego problemu. Zobaczymy, jak sprawy się potoczą latem – powiedział Pasqualin.
Przed rozpoczęciem tego sezonu Sebastian Giovinco został namaszczony na następcę Pavla Nedveda. Ciro Ferrara widział go w innej roli, więc dwudziestotrzylatek zbyt długo nie pobiegał na boiskach Serie A. W przyszłym sezonie ma się ten stan rzeczy zmienić.










