W najciekawszych spotkaniach dzisiejszego popołudnia Juventus pokonał w spotkaniu wyjazdowym Palermo, a Milan na Stadio Olimpico wygrał z Torino. Pozostałe spotkania wygrały Chievo, Catania i Pescara.
Torino – Milan
Kanonadę rozpoczęli zawodnicy Mediolanu. Gospodarze natomiast mieli występować w roli worka treningowego. Nie inaczej było już od samego początku tego spotkania. Milan raz po raz oddawał strzały na bramkę Torino. W związku z tym jakże wielkie było zdziwienie i zaskoczenie piłkarzy z Mediolanu, kiedy to w 28. minucie bramkę dającą prowadzenie zdobyli gospodarze. Na listę strzelców wpisał się Santana. Milan postanowił nie dać za wygraną i dwanaście minut później wyrównał Robinho, a piękną asystę zaliczył Mattia De Sciglio. Na przerwę zawodnicy schodzili przy wyniku remisowym. Trener Milanu musiał dać do zrozumienia swoim piłkarzom podczas przerwy, że z taką grą nie mają czego szukać w jego drużynie. Słowa musiały poskutkować, bo goście kontynuowali atak za atakiem na bramkę Torino po wznowieniu drugiej części gry. Kolejne trafienie zaliczył Antonio Noccerino, zdobywając bramkę głową, i przewaga sukcesywnie się powiększała. Kilka minut później było już 3:1 dla Milanu. Stephan El Shaarawy strzelił trzeciego gola. Widać było, że na tym się nie skończy i będzie to zdecydowanie bardziej udany wieczór dla mediolańczyków. Wobec tego kolejny raz strzelił El Shaarawy. Gospodarze byli bezradni i nie mieli pomysłu oraz umiejętności na grę i zwycięstwo w tym spotkaniu. Jednak po raz kolejny zaskoczyli swoich kibiców i spełnili ich prośby, zmniejszając rozmiary porażki. Rolando Bianchi główką zmniejszył stratę w tym spotkaniu. Ostateczny wynik na Stadio Olimpico to 4:2 dla Milanu.
Palermo – Juventus

To spotkanie miało niezwykle ciekawy przebieg, gdyż dodatkowo piłkarze musieli walczyć z grzęznącą w błocie piłką i ogromną ilością wody, która zalegała na murawie. Oba zespoły walczyły niezwykle zaciekle i spotkanie oglądało się bardzo przyjemnie. Już w pierwszej połowie sędzia co chwila przerywał grę, gdyż poszczególni zawodnicy leżeli na murawie z powodu drobnych kontuzji, które jednak nie przeszkadzały im w dalszym kontynuowaniu gry. Od początku Palermo nastawiło się na równorzędną walkę z rywalem z Turynu. Rezultat spotkania nie zmieniał się mimo okazji zarówno z jednej, jak i drugiej strony. W 37. minucie sędzia Andrea De Marco pokazał pierwszy żółty kartonik. Karą indywidualną został upomniany Stephan Lichtsteiner z Juventusu. Na Renzo Barbera w pierwszej połowie nie padły bramki. Dopiero w 50. minucie bramkę dającą prowadzenie „Starej Damie” ukarany w pierwszej połowie żółtą kartką Lichtsteiner. Asystę w tej sytuacji zaliczył Mirko Vucinić.











