Włoska Genoa odrzuciła mnóstwo lukratywnych ofert za swoją gwiazdę, Diego Milito. Dlaczego tak mały klub gardzi wielkimi ofertami ze strony potentatów? Rozwiązanie zagadki prowadzi do Turynu.
Działacze klubu z Luigi Ferraris otrzymali mnóstwo ofert kupna Diego Milito. Nie należy się temu dziwić – Argentyńczyk od początku sezonu utrzymuje wysoką dyspozycję. Do spółki z Marco Di Vaio i Alberto Gilardino przewodzi w klasyfikacji najlepszych strzelców Serie A z 12 trafieniami na koncie.
O 29-letniego napastnika zabiegał m.in. Real Madryt. Ciekawa finansowo i sportowo była także oferta Interu – oprócz odpowiednich pieniędzy, działacze „Nerrazurrich” proponowali Genui na wymianę kogoś z kwartetu: Dacourt, Burdisso, Obinna i Jimenez. Jednak i ta oferta została odrzucona.
Włoskie media donoszą o porozumieniu między Genuą a Juventusem Turyn. Stosunki obu klubów są bardzo pozytywne i działacze nieraz już ze sobą współpracowali. Podobnie ma być w przypadku Milito, który jest „Starej Damie” obiecany w czerwcu przyszłego roku. To dlatego klub odrzuca kolejne lukratywne oferty.
Transfer Argentyńczyka nie jest jednak przesądzony. Jeśli do niego nie dojdzie, stosunki między klubami mogą ulec ochłodzeniu, gdyż podobne do spływających teraz ofert mogą się już nie powtórzyć.










