W kolejnym niedzielnym meczu 16. kolejki Serie A Juventus Turyn rozgromił Sassuolo 4:0. Swój show miał Carlos Tevez, który zdobył trzy bramki. Jednego gola zaś dołożył Federico Peluso.

Drużyna mistrza Włoch w środowe popołudnie musiała przełknąć gorzką pigułkę w postaci porażki z Galatsarayem Stambuł, która spowodowała odpadnięcie z Ligi Mistrzów. Szansa na poprawienie humorów sobie, a przede wszystkim kibicom, pojawiła się w niedzielny wieczór, kiedy piłkarzom z Turynu przyszło się mierzyć z beniaminkiem Serie A. W rozgrywkach ligi włoskiej piłkarze „Starej Damy” zanotowali siedem zwycięstw z rzędu i w spotkaniu z Sassuolo mogli poprawić ten rezultat. Juventus Turyn to niekwestionowany lider, który po 15 kolejkach zgromadził 40 punktów. Podopieczni Eusebio Di Francesco zaś przed tą serią gier plasowali się na 17. miejscu, mając 14 oczek na koncie. Za zdecydowanego faworyta tej konfrontacji uchodzili gospodarze.
Od początku pierwszej połowy widać było, kto będzie rządził i dzielił w tym meczu. Dominacja Juventusu została przypieczętowana pierwszym trafieniem Carlosa Teveza. W 15. minucie argentyński snajper wykorzystał nieuwagę obrońców gości i dał gospodarzom prowadzenie. Kilka minut później swoją cegiełkę w postaci gola dołożył Federico Peluso. W 28. minucie 29-letni defensor wykorzystał dobre dośrodkowanie Teveza i strzałem głową pokonał bramkarza Sassuolo. W końcówce pierwszej połowy znów dał o sobie znać Tevez. Tuż przed zejściem do szatni były zawodnik West Hamu United wykorzystał po raz kolejny błędy w defensywie gości i trafił do pustej bramki, dając tym samym trzybramkowe prowadzenie do przerwy.

W drugiej odsłonie obraz gry się nie zmienił. Dalej na Juventus Stadium dominowali mistrzowie Włoch. W 68. minucie hat-tricka skompletował Tevez, który w Turynie przeżywa drugą młodość. Do końca meczu już nic wartego uwagi się nie działo i Juventusu, jak na lidera przystało, z łatwością pokonał beniaminka Serie A.
Dzięki temu zwycięstwu podopieczni Antonio Conte chociaż trochę osłodzili gorycz, jakiej ich kibice zaznali w starciu z mistrzem Turcji. Wygrana z Sassuolo była ósmym z rzędu triumfem drużyny z Turynu w rozgrywkach ligi włoskiej. Goście zaś muszą szukać punktów w kolejnych spotkaniach.











