Lazio Rzym podejmowało dzisiejszego wieczoru lidera tabeli włoskiej Serie A Juventus Turyn. Goście wygrali z rzymianami 2:0. Obie bramki dla Juventusu zdobył Arturo Vidal.

Na Stadio Olimpico pierwsza połowa spotkania bardzo udanie rozpoczęła się dla Juventusu. Lorik Cana faulował i sędzia Antonio Giannoccaro odgwizdał faul w polu karnym, dyktując rzut karny dla gości. Do piłki podszedł Arturo Vidal i posłał futbolówkę do siatki. Marchetti był bez szans, gdyż intuicyjnie rzucił się w drugą stronę bramki. Drużyna Antonio Conte przez kolejne minuty dyktowała warunki gry i miała więcej argumentów, aby wygrać ten mecz. Kolejne sytuacje, dzięki którym „Juve” mogło objąć prowadzenie, tym razem skutecznie blokowali obrońcy Lazio. Przyszła też jednak szansa dla rzymian. W 26. minucie Antonio Candreva uwolnił się spod opieki obrońców i stanął niemalże przed stuprocentową szansą na wyrównanie, ale nie trafił w piłkę.

Juventus coraz bardziej podkręcał tempo i w 28. minucie Arturo Vidal zdobył kolejną bramkę. Piękna, bardzo szybka akcja i Lazio było bez szans. Mecz mógł więc się podobać, zwłaszcza że piłkarze nie wyglądali na znużonych i wykazywali wielką ochotę do gry. Kolejne sytuacje nadal stwarzali goście. Piłkarze Petkovicia właściwie z minuty na minutę byli bardziej zagubieni i ograniczali się do zabezpieczenia własnej bramki.

Widać było, że cała taktyka gospodarzy legła w gruzach po stracie gola w pierwszych minutach spotkania. Drugie trafienie całkowicie podcięło im skrzydła i czekali jedynie na zakończenie pierwszej połowy oraz dodatkowe wskazówki od Vladimira Petkovicia. W meczu Lazio – Juventus po 45 minutach mieliśmy 0:2.
W drugiej połowie gospodarze zmobilizowali się i przycisnęli rywala. Niestety, to nie dało zbyt wiele, ponieważ wynik nadal utrzymywał się niekorzystny. Skrzętnie ustawiona linia defensywna Juventusu nie pozwalała pograć Klosemu i spółce. Wszystkie ataki były tłumione w zarodku. Goście przy takiej zaliczce bramkowej w pierwszej części meczu pewnie kontrolowali rozwój wydarzeń.











