Po awansie do finału Ligi Mistrzów wartość wszystkich zawodników Borussii Dortmund mocno wzrosła. Już wczoraj można było usłyszeć o zainteresowaniu Juventusu Łukaszem Piszczkiem. Dziś włoskie media podały, że Kuba Błaszczykowski rzekomo otwiera listę życzeń trenera Antonio Conte.
We wczorajszym meczu na Santiago Bernabeu ekipa z Dortmundu poniosła pierwszą porażkę w tej edycji Ligi Mistrzów. Mimo to awansowała do finału, co jeszcze bardziej podniosło i tak regularnie już rosnące ceny piłkarzy BVB.
Według portalu SpazioJuve.it Jakub Błaszczykowski jest na pierwszym miejscu na liście życzeń szkoleniowca Juventusu. Dopiero za Polakiem znajdują się takie nazwiska, jak: Arjen Robben, Nani czy Alexis Sanchez. Przypomnijmy, że mistrzowie Włoch interesowali się Błaszczykowskim już zeszłego lata, ale wtedy nie zdecydowali się na żadne kroki. Teraz Włosi plują sobie w brodę.
– Z perspektywy czasu brak transferu tego piłkarza rok temu trzeba uznać za błąd, bo w ciągu kilku ostatnich miesięcy jego cena wzrosła z dziesięciu do piętnastu milionów euro – oceniają włoscy dziennikarze.
Portal SpazioJuve.it rozpływał się nad kapitanem naszej reprezentacji i jego walorami piłkarskimi: – Ma dobry drybling, dużo widzi, z poświęceniem gra dla drużyny i ma płuca maratończyka. To cechy, które idealnie się pokrywają z wymaganiami stawianymi przez Conte, oczekującego od zawodników maksymalnego zaangażowania przez pełne 90 minut. Jeśli trener zdecyduje się na ustawienie z dwoma skrzydłowymi, Polak mógłby zrobić różnicę.
Nie można jednak zapomnieć, że w obliczu straty Mario Goetzego i prawdopodobnych transferów Roberta Lewandowskiego i Matsa Hummelsa może być niezwykle trudno pozyskać polskiego skrzydłowego.








