W popołudniowych spotkaniach 20. kolejki włoskiej ekstraklasy Juventus stracił punkty w Parmie, remisując 1:1, natomiast Napoli pewnie 3:0 pokonało Palermo. Losów „Rosanero” nie podzielił inny klub z Sycylii – Catania zwyciężyła na własnym obiekcie Romę 1:0.
Pojedynek Juventusu Turyn z Parmą miał wiele podtekstów. Między innymi powrót na stare śmieci zaliczył Sebastian Giovinco, które nie tak dawno reprezentował barwy „Gialloblu”. Natomiast w zespole gości w wyjściowym zestawieniu mieliśmy okazję oglądać Amauriego, który niegdyś bronił barw „Starej Damy”. Emocje były zatem gwarantowane, a obu piłkarzom na pewno jeszcze bardziej zależało, aby tego popołudnia wpisać się na listę strzelców.
Od pierwszych minut spotkania była widoczna przewaga gości. Podopieczni Antonio Conte niejednokrotnie siali spustoszenie w szeregach defensywnych graczy Parmy. Szybciej zabiły serca kibiców zgromadzonym na Stadio Ennio Tardini już w 9. minucie, gdy Fabio Quagliarella strzałem z dalszej odległości starał się pokonać bramkarza Parmy, Mirante. Golkiper gospodarzy popisał się jednak udaną interwencją i cała akcja spaliła na panewce.
Na strzale byłego piłkarza Udinese, niestety dla Parmy, się nie skończyło. Gracze w czarnych koszulkach dwoili się i troili, aby zdobyć gola. Swoje próby w tym meczu mieli Pogba oraz Pirlo. Szczególnie uderzenie playmakera mistrza Włoch zasługuje na poświęcenie większej uwagi. Reprezentant Włoch zdecydował się oddać strzał z rzutu wolnego, ale wyśmienitą obroną ponownie popisał się Mirante i rezultat spotkania nie uległ zmianie.
W drużynie Parmy dobry mecz rozgrywał Belfodil, który niejednokrotnie urywał się defensorom Juventusu. Gola napastnik urodzony w Algierii jednak nie zdobył i ostatecznie pierwsze trzy kwadranse gry zakończyły się bezbramkowym remisem.
Tuż po przerwie „Bianconeri” dopięli swego i zdobyli bramkę. Strzelcem był niezawodny Andrea Pirlo, który popisał się fenomenalnym uderzeniem z rzutu wolnego, nie dając golkiperowi drużyny przeciwnej żadnych szans na uchronienie swojego zespołu przed utratą gola.
Dwanaście minut przed końcem meczu dość nieoczekiwanie gola wyrównującego zdobył Sansone, który wykorzystał ospałość piłkarzy ze stolicy Piemontu i plasowanym strzałem umieścił futbolówkę w bramce strzeżonej przez Buffona. Ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów i Parma nadal pozostaje jedyną niepokonaną na własnym stadionie drużyną w całej lidze włoskiej.
W pozostałych spotkaniach 20. serii spotkań włoskiej Serie A Napoli zdemolowało na własnym stadionie Palermo. Chociaż tym razem gola nie zdobył Cavani, to udanie zastąpili go inni gracze „Azzurrich”. Wynik meczu otworzył Maggio. Kilka minut po trafieniu obrońcy zespołu dowodzonego przez Waletera Mazzariego prowadzenie Napoli podwyższył Inler. Natomiast w drugiej części spotkania rezultat na 3:0 ustalił Insigne.
Roma po golu Alejandro Gomeza uległa na Stadio Angello Massimino miejscowej Catanii 0:1. W związku z tym Sycylijczycy po zwycięstwie nad ekipą „Giallorossich” awansowali na dziesiątą lokatę w tabeli ligi włoskiej.










