W rozegranych dzisiejszego popołudnia spotkaniach kibice wielu bramek nie zobaczyli, ale emocji na pewno nie brakowało. Szczególnie na uwagę zasługuje fakt, że kolejny remis zaliczył Juventus, a Milan dzięki pewnej wygranej umocnił się na pozycji lidera. Trzecie zwycięstwo z rzędu zaliczyła zaś Siena, która zepchnęła tym samym Cesenę na ostatnie miejsce.
Calcio Catania – Fiorentina 1:0
Na Stadio Angelo Massimino mogliśmy się spodziewać bardzo wyrównanego spotkania. Obie ekipy prezentują zbliżony poziom w lidze, a w tabeli dzielą je tylko trzy punkty, co ciekawe, na korzyść Catanii. Przewagę gospodarze wykazywali również na boisku, a udokumentować udało im się ją w 58. minucie, gdy Artur Boruc nie miał nic do powiedzenia przy rzucie karnym wykonywanym przez Lodiego. I właśnie ten stały fragment gry okazał się decydujący o wyniku. Catania zgarnia trzy punkty i przesuwa się już na ósmą pozycję.
Genoa – Juventus Turyn 0:0
Juventus nie mógł sobie pozwolić na stratę kolejnych punktów w takim spotkaniu jak to. Mimo wszystko Genoa u siebie zdobywa większość punktów, dlatego „Juve” nie przyjechało, by rozegrać spokojny mecz. Juventus od początku zaznaczył swoją przewagę i napór na bramkę Freya przeprowadzał nieustannie aż do końcowego gwizdka sędziego, ale jak już mogliśmy się przyzwyczaić, „Bianconeri” po raz kolejny nie potrafili udokumentować swej przewagi i wywożą tylko jeden punkt ze Stadio Luigi Ferraris.
Milan – Lecce 2:0
W Mediolanie zdecydowanym faworytem byli gospodarze, jednak bardzo pewny siebie asystent trenera Cosmiego, który dziś go zastępował na ławce, widział szanse na punkty w tym spotkaniu. Pierwszą część spotkania całkowicie zdominowali „Rossoneri”, zmuszając gości do całkowitego cofnięcia się pod swą bramkę. Pierwszy gol padł już w 7. minucie, a jego strzelcem był Antonio Nocerino, dla którego było to dziewiąte trafienie w sezonie. Asystował zaś najlepszy strzelec Milanu, Ibrahimović. Szwed swoją bramkę również zdobył, w 65. minucie podwyższając rezultat na 2:0. Mimo ogromnej przewagi Milan zdobył tylko dwie bramki, ale dzięki pewnej wygranej umocnił się na pozycji lidera, mając już cztery punkty przewagi na „Juve”.
Atalanta Bergamo – Parma 1:1
Do Bergamo przyjechała dziś drużyna tułająca się tuż przed strefą spadkową. Gospodarze bezpiecznie również czuć się nie mogli, dlatego zapowiadała się ciekawa walka o bezcenne punkty. Mecz bardzo dobrze rozpoczęła ekipa „Ducali”, zdobywając bramkę już w 5. minucie, a na listę strzelców wpisał się obrońca Manfredini. Bramka ta była pierwszą spośród wszystkich, które padły w pięciu meczach rozpoczynających się o 15:00, i co ciekawe, jedną z zaledwie dwóch (!) zdobytych w pierwszych połowach. W kolejnych minutach coraz większą chęć na wygarnięcie choć punktu wykazywała Parma. Gościom udało się wyrównać już dziesięć minut po wznowieniu drugiej części meczu, bramkę dla „Ducali” tak jak po drugiej stronie zdobył obrońca, Paletta. Do końca już nic się nie zmieniło, obie ekipy notują drugi remis z rzędu i nadal dzielą je tylko dwa punkty.










