Kolejne mecze 10. kolejki nie przyniosły wielkiej niespodzianki. Zarówno Juventus, jak i Napoli umocniły się na swoich pozycjach w tabeli i dalej gonią Romę. Spotkanie Milanu z Lazio na San Siro skończyło się natomiast remisem 1:1.
Juventus F.C. – Calcio Catania 4:0
Faworytem tego spotkania był oczywiście Juventus. „Bianconeri” idą łeb w łeb z Napoli w pościgu za Romą, więc wyniesienie trzech punktów z własnego podwórka musiało być tylko formalnością. Znajdująca się na 17 miejscu w tabeli Catania nie chciała jednak tanio sprzedać skóry i w szczególności w pierwszych minutach spotkania przysporzyła obrońcom tytułu mistrza Włoch wielu problemów.

Początek spotkania nie był zbyt fortunny dla gospodarzy. Sycylijczycy odważnie ruszyli do ataku i stworzyli kilka niebezpiecznych sytuacji. Na takie zagrożenie zapracował sobie sam „Juve”, który przez pierwsze minuty raził swoją niedokładnością, co doprowadziło do m.in. niebezpiecznej akcji Catanii z 14. minuty. Mecz zaczął nabierać innego obrotu od bramki strzelonej przez Vidala w 26. minucie. Wtedy gospodarze zaczęli kontrolować spotkanie i już w 34. minucie wynik podwyższył Andrea Pirlo, zdobywając gola z rzutu wolnego.
W drugiej połowie spotkania „Stara Dama” potwierdziła swoją wyższość. W 66. minucie skierował do bramki futbolówkę Carlos Tevez, natomiast kilka minut później gola strzelił Leonardo Bonucci, ustalając ostatecznie wynik na 4:0.
ACF Fiorentina – SSCNapoli 1:2
Spotkanie tych dwóch drużyn z czołówki tabeli można było spokojnie nazwać hitem kolejki. Do tej pory „Azzurri” przegrali tylko jedno spotkanie i zgromadzili na swoim koncie 22 punkty. Również „Viola” jak na razie uległa tylko w jednym spotkaniu, jednak więcej razy jej mecze kończyły się remisem. Na korzyść Fiorentiny przemawiał natomiast własny teren. Dodatkowo w szeregach „Violi” znajdziemy najlepszego strzelca, Giuseppe Rossiego, który i w tym spotkaniu powiększył swój dorobek o jedną bramkę, co jednak nie zapewniło jego drużynie zwycięstwa, a nawet remisu.
Lepsze wejście w spotkanie zaliczyła drużyna z Florencji. Stworzyła parę niebezpiecznych akcji, lecz ekipą, która otworzyła wynik, było Napoli. Niespodziewanie w 12. minucie po podaniu Higuaina skierował piłkę do siatki Callejon. Feta „Azzurrich” nie trwała jednak zbyt długo. W 27. minucie został sfaulowany w polu karnym Savić. „Jedenastkę” pewnie wykorzystał Rossi, doprowadzając tym samym do remisu. Wystarczyło kilka minut, by Napoli mogło ponownie cieszyć się z prowadzenia. Po wymianie piłki z Higuainem Mertens pewnie umieścił ją w bramce.
Druga połowa spotkania stanęła pod znakiem żółtych i czerwonych kartek. Goście, jak i gospodarze nie przebierali w środkach i walczyli o każdą piłkę z wielką zawziętością. Skutkiem tego było pokazanie czterech żółtych kartoników zawodnikom „Violi” oraz pięciu żółtych kartek graczom Napoli. W 80. minucie Maggio został ukarany drugą kartką i musiał opuścić boisko. Jeszcze w doliczonym czasie gry na czerwony kartonik zasłużył sobie Cuadrado, który usiłował wymusić rzut karny, zdobywając tym samym drugą żółtą kartkę. Do ostatniej sekundy spotkania kluby nie dawały za wygraną, czego potwierdzeniem może być brutalna gra. I choć pojedynek był zacięty, to komplet oczek udało się zdobyć „Azzurrim”.










