W meczu 13. kolejki Serie A Juventus Turyn zremisował na własnym stadionie z Lazio Rzym 0:0. Jest to jednocześnie pierwszy remis Juventusu na stadionie w Turynie w obecnym sezonie. Ciekawostką jest też fakt, że jest to także pierwszy podział punktów Lazio w spotkaniu wyjazdowym.
O spotkaniu Juventusu z Lazio było niezwykle głośno jeszcze przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Powód? Brak w zestawieniu „Starej Damy” Andrei Pirlo, który musiał pauzować za kartki. Reprezentanta Włoch zastąpił w wyjściowym składzie Paul Pogba, który przed spotkaniem 13. kolejki ligi włoskiej rozegrał siedem spotkań w barwach „Juve”.

„Biało-czarni” do meczu z Lazio podchodzili opromienieni dwoma z rzędu zwycięstwami, kolejno z FC Nordsjaelland i Pescarą. W tych dwóch meczach piłkarze ze stolicy Piemontu zdobyli łącznie dziesięć goli, tracąc zaledwie jednego. Podopieczni Vladimira Petkovicia podchodzili z kolei do rywalizacji z turyńczykami po wygranych derbach Rzymu, które elektryzują wszystkich sympatyków calcio na Półwyspie Apenińskim.
Pierwszy kwadrans gry nie był zbyt ciekawy. Piłkarze obu zespołów podczas tego fragmentu spotkania skupili się przede wszystkim na tym, aby nie popełniać błędów. W związku z tym nie można było odnotować praktycznie żadnej sytuacji bramkowej, poza strzałem Sebastiana Giovinco z 10. minuty, tyle że uderzenie filigranowego napastnika „Juve” zostało zablokowane przez jednego z graczy rywali.
Kolejne minuty spotkania były już znacznie ciekawsze. Głównie za sprawą gospodarzy, którzy starali się dyktować warunki gry na własnym stadionie. Szczególnie gorąco pod bramką Lazio było między 16. a 19. minutą. W tym właśnie przedziale czasowym najpierw groźny strzał w kierunku bramki strzeżonej przez Marchettiego oddał Kwadwo Asamoah, lecz bramkarz zespołu ze stolicy Włoch nie dał się pokonać. Natomiast trzy minuty po tym zdarzeniu na listę strzelców próbował się wpisać Sebastian Giovinco. Chociaż strzał wychowanka „Bianconerich” był niezwykłej urody, to jednak nie przyniosło to efektu w postaci gola i w dalszym ciągu na Juventus Arena mieliśmy rezultat 0:0.
Piłkarzem, który wyróżnił się w szczególny sposób podczas pierwszych trzech kwadransów spotkania Juventus – Lazio, był Sebastian Giovinco. „La Formica Atomica” dwoił się i troił, aby wyprowadzić swój zespół na prowadzenie. Ponadto udzielał się także w odbiorze piłki. Jednak na niewiele się to zdało, bo pierwsza połowa i tak zakończyła się bezbramkowym remisem.












