Od wczoraj nie tylko włoscy kibice żyją sensacyjną porażką Interu Mediolan. „Nerrazzuri” ulegli Atalancie Bergamo aż 1:3. Próby wyjaśnienia sytuacji podjął się bramkarz drużyny, Julio Cesar.
Brazylijczyk przyczyn porażki upatruje w zbyt wolnym tempie gry. Piłkarze Interu nie spodziewali się tak otwartego ataku ze strony Atalanty. Luigi Del Neri ustawił swój zespół bardzo ofensywnie i przyniosło to efekt.
– To był bardzo smutny dzień dla nas – podjął Julio Cesar. – Piłkarzom Atalanty wszystko wczoraj wychodziło, poza tym mają w składzie świetnego Cristiano Doniego – dodał. Snajper Atalanty zdobył dla swojego klubu dwie bramki.
Inter nie wygrał już drugiego z rzędu spotkania. W poprzedniej kolejce zaledwie zremisował z Cagliari Calcio. – Nie jest to dobra sytuacja, ale musimy zachować spokój. W najbliższym czasie przedyskutujemy całą sytuację i znajdziemy rozwiązanie – zakończył Julio Cesar.










