Julio Cesar stwierdził, że niezależnie od pozycji Interu i Milanu, w derbach Mediolanu wszyscy zawodnicy dadzą z siebie wszystko. Bramkarz „Nerazzurri” uważa, że kibicom należy się rekompensata za nieudany sezon w postaci zwycięstwa z Milanem.
– Mamy poczucie odpowiedzialności wobec naszych fanów i to jest kolejny powód, dla którego jesteśmy zdeterminowani, aby wygrać to spotkanie – powiedział brazylijski bramkarz. – Ten sezon był okropny, więc fanom należy się chociaż odrobina radości. To również obejmuje mojego syna, Caueta. On znosi porażki lepiej niż kiedyś, ale Inter – Milan to zawsze Inter – Milan. Nikt nie chce przegrać ani zremisować.
Milan zajmuje obecnie drugie miejsce tabeli i traci punkt do Juventusu, więc mecz z Interem może okazać się kluczowy w kontekście mistrzostwa.

– To nie ma znaczenia – twierdzi Cesar. – Oba zespoły mogłyby być w dole tabeli, a wszyscy chcieliby wygrać, tak samo jak teraz. Jesteśmy pewni, że nie chcemy tego przegrać, zarówno dla siebie, jak i dla naszych fanów.
Dla Julio Cesara mecz z Milanem będzie też osobistym osiągnięciem. W derbach Mediolanu brazylijski bramkarz po raz 300. będzie reprezentował barwy Interu.
– Tak, to fantastyczne osiągnięcie – przyznał bramkarz „Nerazzurri”. – Choć mimo wszystko jestem nadal mile od Javiera Zanettiego. Ale ciesze się, że taki historyczny dla mnie mecz nastąpi w derbach. To jest gra sama w sobie. Wszystko, czego teraz potrzebujemy, to zwycięstwo. Wtedy będziemy mogli świętować.











