Wszechstronny obrońca, Jerome Boateng, ma za zadanie wzmocnić linię defensywną Bayernu Monachium i załatać ogromną dziurę, jaką „Bawarczycy” mają w tej strefie. Były gracz Manchesteru City zdradził, że jego transfer poparł selekcjoner reprezentacji Niemiec, Joachim Löw.
Boateng dołączył do Bayernu w zeszłym tygodniu po dosyć długiej sadze transferowej i ma być znaczącym wzmocnieniem drużyny, która ma odzyskać mistrzostwo Niemiec. W Monachium mają duże problemy z defensywą i w byłym graczu Manchesteru City pokładane są duże nadzieje.
– Wczoraj Joachim Löw powiedział mi, że jest zwolennikiem tego transferu i wysłał mi wiadomość z gratulacjami – powiedział Boateng na swojej pierwszej po transferze konferencji prasowej.
Mimo że były gracz Hamburgera może występować na każdej pozycji w defensywie, a nawet grać w pomocy, to jego głównym celem jest zajęcie miejsca na środku obrony Bayernu. Boateng chce również regularnie grać w reprezentacji.
– Chcę mieć pewność, że defensywa jest bardziej stabilna. Oczywiście nie mam tutaj żadnych przywilejów i pewnie będę musiał zapracować na swoją pozycję. Chcę wygrać ligę i puchar kraju, a jeśli to będzie możliwe, to także zagrać w finale Ligi Mistrzów – powiedział Boateng.
Dyrektor sportowy Bayernu, Christian Nerlinger, dostrzegł podobieństwo między Boatengiem i Bastianem Schweinsteigerem. – Po tym jak Bastian przeniósł się na centralną pozycję, stał się graczem światowej klasy. Wzywam Jerome’a, żeby zrobił to samo.








