W 32. kolejce ligi brazylijskiej hitem był mecz pomiędzy liderem i wiceliderem. Zwycięsko z tego starcia wyszedł zespół Atletico Mineiro, który zbliżył się na dystans sześciu punktów do prowadzącego Fluminense.
W najciekawszym meczu ostatniej kolejki kibice długo musieli czekać na gole. Impas strzelecki przełamał dopiero Wellington Nem, który strzałem z odległości dziesięciu metrów pokonał bramkarza gospodarzy. Wówczas wydawało się, że Fluminense ucieknie na bezpieczną odległość od Atletico, ale przecież ten ostatni zespół ma w swoich szeregach Ronaldinho. Genialny Brazylijczyk popisał się kapitalnym podaniem do Jo, który mocnym strzałem pod poprzeczkę nie dał golkiperowi drużyny przeciwnej żadnych szans na udaną interwencję. Na osiem minut przed końcem Jo raz jeszcze wpisał się na listę strzelców, tym razem idealnie wychodząc do główki. „Flu” nie zamierzało się poddawać i na pięć minut przed ostatnim gwizdkiem sędziego Fred doprowadził do wyrównania. Końcówka meczu zapowiadała się więc szalenie emocjonująco. Kibiców drużyny przyjezdnej uciszył w ostatniej minucie Leonardo Silva. Jego strzał w doliczonym czasie gry zadecydował o zwycięstwie Atletico.
W innych spotkaniach na uwagę zasługuje mecz Vasco z Internacionalem. Gospodarze prowadzili po golu Jonasa, lecz jeszcze w pierwszej połowie losy spotkania rozstrzygnął Diego Forlan. Urugwajczyk wpisywał się na listę strzelców w 34. i 45. minucie i zapewnił swojej drużynie zwycięstwo 2:1.
Wyniki 32. kolejki ligi brazylijskiej:
20.10.
Palmeiras – Cruzeiro 2:0 (0:0)
Corinthians – Bahia 1:1 (1:1)
Gremio – Coritiba 0:0
21.10.
Flamengo – Sao Paulo 1:0 (0:0)
Atletico Mineiro – Fluminense 3:2 (0:0)
Clube Nautico – Portuguesa 0:0
Ponte Preta – Santos 1:0 (1:0)
Atletico GO – Sport Club Recife 0:1 (0:0)
24.10.
Vasco da Gama – Internacional 1:2 (1:2)
25.10.
Figueirense – Botafogo 0:2 (0:0)










