Ciekawe wieści nadchodzą z Hiszpanii. „El Mundo Deportivo” podaje, że jeśli włodarzom FC Barcelona nie uda się pozyskać z Arsenalu Londyn Cesca Fabregasa, ich celem stanie się Arjen Robben z Bayernu Monachium, były gracz… Realu Madryt.
Szefowie Barcelony wydają się poirytowani ciągnącymi się rozmowami z przedstawicielami Arsenalu na temat pozyskania Fabregasa. Niewykluczone więc, że zagną parol na Holendra, który znakomicie spisywał się w Lidze Mistrzów, a obecnie dobrą formę potwierdza na mundialu.
Nie jest wykluczone, że Bayern wypuści jedną ze swoich największych gwiazd po tym, jak nowy kontrakt podpisał Franck Ribery.










