Nadszedł czas podsumowań po jesieni z angielską ekstraklasą. Zaczynamy od najlepszej jedenastki rundy, a więc od graczy, którzy wyróżniali się na tle kolegów, strzelali, asystowali, bronili, byli cichymi bohaterami swoich zespołów. Wybór nie był łatwy – redakcyjne dyskusje na temat pozostawienia: Butlanda, Dele Alliego czy Kane’a na ławce rezerwowych trwały godzinami. Zapraszamy do zapoznania się z ich efektami oraz do dyskusji. Jak wyglądałaby Wasza jedenastka?
Petr Cech (Czech, Arsenal F.C., 33 lata)
Zaczynał bardzo źle. Dwa błędy w debiucie na inaugurację sezonu z West Hamem kosztowały Arsenal trzy punkty i bolesną porażkę derbową. Wówczas śmiano się z typów niektórych ekspertów na Wyspach, którzy twierdzili, że obecność 33-latka z charakterystycznym kaskiem na głowie między słupkami da „Kanonierom” dodatkowe 15 punktów. Nie sposób policzyć, ile oczek sam zapewnił ekipie Arsene’a Wengera, ale chociażby w minionej kolejce znacząco pomógł w zdobyciu ich kompletu w starciu z pozoru łatwym z Newcastle na własnym boisku.
Cech ustanowił nowy rekord liczby czystych kont w Premier League, dobijając do 170 i wyprzedzając tym samym w tej kategorii Davida Jamesa. Poza tym z nim w bramce Wenger ma w końcu golkipera, który lideruje defensywie, mobilizuje, poprawia i podpowiada, jednocześnie gwarantując stały, światowy poziom.
Toby Alderweireld (Belg, Tottenham Hotspur, 26 lat)
Najlepszy obrońca najskuteczniejszej defensywy w lidze. 11 milionów funtów, jakie „Koguty” zapłaciły za niego latem, wychodzą teraz na znakomite przedsięwzięcie. W rozwoju bardzo pomogły mu poprzednie zespoły, w których występował – w Ajaksie nauczył się świetnie jak na piłkarza z tylnych formacji grać z piłką u nogi, a u Simeone i Koemana w następnych dwóch klubach znacząco się poprawił w grze defensywnej.
Elegancki, bazujący raczej na czytaniu gry i swojej piłkarskiej inteligencji aniżeli operujący na efektownych wślizgach. Dowodem na dobre rozegranie są dwie asysty, w tym ta bajeczna w ostatniej kolejce z Evertonem. Idealny przykład nowoczesnego stopera. Marc Wilmots, selekcjoner reprezentacji Belgii, już obwieścił, że jest pewniakiem na środek obrony na czas Euro 2016.
https://www.youtube.com/watch?v=l-1mYu4gdr4
Laurent Koscielny (Francuz, Arsenal F.C., 30 lat)
Z pewnym bramkarzem za plecami w końcu wskoczył na długo oczekiwany od niego poziom szefa obrony. Pewny, silny, świetny w odbiorze piłki. Do tego grający bardzo czysto – zaledwie jedna żółta kartka to wynik, który musi budzić szacunek. Sześć czystych kont i aż trzy bramki. W tym jedna bardzo ważna w ostatnim meczu z Newcastle, która okazała się jedynym trafieniem w meczu i wywindowała Arsenal na pozycję lidera. Nie jest nawet w trójce kapitanów, a wydaje się idealnym wręcz kandydatem na tego pierwszego. Arsenal rundę zakończył na pozycji lidera, więc Francuz jest u nas jednym z pewniaków.











