Kibice w Italii doczekali się pasjonującej kolejki. Wreszcie padło dużo bramek, a piłkarze postarali się o piękne widowiska. Najbardziej emocjonująco było w Lecce, gdzie Milan, przegrywając 0:3, zdołał wygrać 4:3. Bohaterowie tego meczu znaleźli się w naszej jedenastce kolejki.
Bramkarz:
Maarten Stekelenburg (Roma) – jeszcze niedawno Holender doznał fatalnej kontuzji głowy. Teraz nie ma po niej ani śladu. Stekelenburg w meczu z Palermo wzniósł się na wyżyny swoich umiejętności. Jego parady po strzałach Miccolego czy Hernandeza przyczyniły się do zwycięstwa „Giallorossi”.
Obrońcy:

Maicon (Inter) – Brazylijczyk powoli przypomina sobie, jak grać w piłkę. W meczu przeciwko Chievo należał do wyróżniających się piłkarzy. Absolutnie zdominował prawą stronę boiska. Akcje lewą flanką piłkarzy z Werony najczęściej kończyły się fiaskiem.
Mario Yepes (Milan) – doświadczony defensor w pierwszej połowie aspirował do miana najgorszego gracza kolejki. Jednak w drugiej części zagrał koncertowo. Często włączał się do akcji ofensywnych, nie zapominając o obronie. Pieczęć postawił pod koniec meczu, strzelając zwycięską bramkę.
Stefan Radu (Lazio) – w defensywie pracował jak pszczółka. Był nieustępliwy w kryciu napastników Bolonii. Co ważne, robił to czysto, gdyż nawet nie musiał zostać upomniany żółtą kartką.
Maurizio Domizzi (Udinese) – ofensywnie usposobiony obrońca od początku sezonu prezentuje wysoką formę. W meczu przeciwko Novarze ją tylko potwierdził. W 40. minucie jedno z jego odważnych wejść zaprocentowało bramką.
Pomocnicy:
Erik Lamela (Roma) – Argentyńczyka wyróżniamy za wspaniały debiut. Lamela po raz pierwszy wybiegł na murawę Stadio Olimpico i po 8 minutach zdobył swoją premierową bramkę. Przygodę w Rzymie rozpoczął z przytupem. Kolejne kolejki pokażą, czy rzeczywiście Lamela jest złotym dzieckiem futbolu.
Kevin Prince Boateng (Milan) – to, co pokazał Ghańczyk w meczu z Lecce, było absolutnym majstersztykiem. Boateng, strzelając trzy cudownej urody bramki, wyprowadził Milan na prostą. Pomocnik potrafi nie tylko dobrze znaleźć się w odpowiednim miejscu i czasie, ale także olśnić kibiców przepięknymi trafieniami. Kto wie, może Boateng w tym sezonie stanie się największą gwiazdą Serie A?
Maxi Moralez (Atalanta) – Argentyńczyk przypomniał sobie swoją świetną dyspozycję z pierwszej kolejki. Wówczas też zdobył dwie bramki. Jednak wtedy te trafienia dały jeden punkt, a w niedzielę przyczyniły się do zwycięstwa nad Parmą.










