Za nami 7. kolejka Serie A, która rozczarowała kibiców liczbą bramek. W 10 spotkaniach padło tylko 14 goli. Jednak tę serię spotkań wynagrodziły derby Rzymu, które stały na bardzo wysokim poziomie. Ich bohaterzy znaleźli miejsce w naszej jedenastce kolejki.
Bramkarz:
Massimiliano Benassi (Lecce) – Genoa atakowała niemal przez pełne 90 minut, ale na drodze do sukcesu zawsze stawał Benassi. W niedzielne popołudnie golkiper Lecce prezentował się wyśmienicie. Przede wszystkim imponował refleksem, choć czasem dopisało mu szczęście. Jak wiadomo, ten element jest niezbędny w bramkarskim fachu.
Obrońcy:
Gabriel Palletta (Parma) – powstrzymać takie tuzy jak Cavani, Lavezzi czy Hamsik jest nie lada sztuką. Dokonał jej Gabriel Palletta. Co prawda, brawa należą się całej linii obronnej Parmy, ale to właśnie ten zawodnik prezentował się najlepiej.
Gabriel Heinze (Roma) – rzadko się zdarza, aby obrońca przegranej drużyny znalazł miejsce w jedenastce kolejki. Dla Argentyńczyka musimy zrobić wyjątek. Heinze w obronie Romy pracował za dwóch. Niejednokrotnie swoimi ofiarnymi interwencjami ratował przed stratą bramki. Gdyby cały zespół zagrał z tak dużym zaangażowaniem, to „Giallorossi” byliby dziś w lepszych nastrojach.
Steve Von Bergen (Cesena) – mecz Ceseny z Fiorentiną należał do obrońców. Świetnie zaprezentowały się linie defensywne obu drużyn. Jednak trudniejsze zadanie miały „Koniki Morskie”, więc najlepszy ich gracz został przez nas wyróżniony.
Ignazio Abate (Milan) – blond włosy obrońca powoli stabilizuje formę. W meczu przeciwko Palermo znów rozegrał bardzo dobre zawody. Harował jak wół zarówno w obronie, jak i w ataku. Ponadto popisał się asystą przy bramce Cassano.
Pomocnicy:
Sergio Almiron (Catania) – Argentyńczyk w meczu z Interem pokazał się z jak najlepszej strony. Świetnie dogrywał do swoich partnerów i potrafił opanować środek boiska. Ponadto w 47. minucie popisał się pięknym technicznym strzałem, który przyniósł najładniejszego gola kolejki.
Hernanes (Lazio) – derby Rzymu były zdecydowanie najlepszym meczem Brazylijczyka w tym sezonie. W pierwszej połowie był najaktywniejszym graczem „Biancocelesti”. W drugiej nieco przyblakł, ale wytrzymał ciśnienie i pokonał Stekelenburga z 11 metrów.
Antonio Nocerino (Milan) – Nocerino był najjaśniejszym punktem w środku pola w Milanie. Potrafił fantastycznie się zmobilizować przeciwko swoim byłym kolegom. Wreszcie były gracz Palermo rozegrał spotkanie na wysokim poziomie. Kibice Milanu mają nadzieję, że nie ostatnie.
Napastnicy:
Robinho (Milan) – Brazylijczyk swoim występem przeciwko Palermo udowodnił, że w Serie A jest miejsce dla nietuzinkowych piłkarzy. Robinho imponował błyskotliwością, szybkością podejmowanych decyzji i oczywiście wszystko okrasił strzelonym golem. Czego chcieć więcej?










