Po raz kolejny świetne spotkanie rozegrali piłkarze Bayernu Monachium, którzy tym razem roznieśli w pył drużynę SC Freiburg. Nic więc dziwnego, że to właśnie „Bawarczycy” dominują w naszej jedenastce 5. kolejki Bundesligi. Świetnie poradziły sobie też Werder i VfB Stuttgart, które pokonały odpowiednio Hamburgera SV i Hannover 96. Piłkarzem kolejki nominowaliśmy napastnika Bayernu, Mario Gomeza.
1. Tim Wiese (Werder Brema – 1. raz w jedenastce kolejki). Drugi bramkarz reprezentacji Niemiec rozegrał bardzo dobre spotkanie przeciwko drużynie HSV. Kilkukrotnie ratował swój zespół przed utratą bramki, świetnie zachował się zwłaszcza przy strzałach Paolo Guerrero. Między innymi dzięki niemu Werder plasuje się na drugim miejscu w tabeli.
2. Philipp Lahm (Bayern Monachium – 1.). Kapitan Bayernu potwierdził wielką klasę w meczu przeciwko Freiburgowi. Niemal bezbłędny w obronie i bardzo dobry w ofensywie. Jego szarże lewą stroną boiska wnosiły sporo zamętu w szeregi nieporadnego rywala. Świetnie rozumie się z Riberym, a i jego współpraca z Rafinhą wygląda coraz lepiej.
3. Rafinha (Bayern Monachium – 1.). Można o nim napisać niemal to samo, co o Lahmie. Brazylijczyk zalicza świetny powrót do Bundesligi i jest wielkim wzmocnieniem „Bawarczyków”. Tak jak za czasów Schalke, imponuje akcjami ofensywnymi, a przez rok pobytu we Włoszech zdecydowanie poprawił grę w obronie. Jeden z najlepszych bocznych obrońców w lidze niemieckiej.
4. Serdar Tasci (VfB Stuttgart – 1.). Bardzo dobry mecz przeciwko Hannoverowi, uwieńczony golem. Świetna gra w defensywie, Tasci był dla zawodników gości zaporą nie do przejścia. Jeśli utrzyma taką formę, ma szansę na dłużej zadomowić się w niemieckiej kadrze.
5. Timmy Simons (1. FC Nuernberg – 1.). Dwukrotnie wykorzystał rzuty karne i dał swojemu zespołowi ważne zwycięstwo w meczu z 1. FC Koeln. Defensywny pomocnik lub obrońca reprezentacji Belgii gra nieustępliwie, efektywnie i przede wszystkim skutecznie. Ma szanse na transfer do lepszego klubu, wystarczy, że na dłużej utrzyma obecną formę.
6. Zdravko Kuzmanović (VfB Stuttgart – 1.). Najlepszy piłkarz meczu Stuttgart – Hannover. Piękna bramka na 2:0, nieustępliwa gra w środku pola, mnóstwo skutecznych podań i odbiorów. Jeden z najlepszych meczów Kuzmanovicia odkąd przybył do Bundesligi. W końcu pokazał taką grę, z jakiej znany był we Fiorentinie.
7. Franck Ribery (Bayern Monachium – 1.). Dwie bramki i asysta mówią same za siebie. Francuz, kiedy tylko jest w formie, należy do najlepszych piłkarzy na świecie. Długo tej formy szukał, ale w sobotnim meczu zaprezentował się ze swojej najlepszej strony. Nie dał szans rywalom, jego dryblingi i rajdy rozerwały defensywę „Breisgau-Brasilianer”.
8. Sidney Sam (Bayer Leverkusen – 1.). Kolejny zawodnik nowej generacji niemieckich piłkarzy. Szybki, przebojowy, grający ładnie dla oka, a przy tym skutecznie. Jeśli dalej będzie prezentował te walory, to może śmiało myśleć o miejscu w drużynie narodowej. Świetnie zastępuje kontuzjowanego Tranquillo Barnettę i po powrocie do zdrowia Szwajcar będzie miał spore problemy, aby wypchnąć go ze składu „Aptekarzy”.








