Ubiegła kolejka włoskich rozgrywek była bardzo nietypowa. W 4. serii rozgrywek padło bardzo mało bramek, przez co w odróżnieniu do zeszłotygodniowego zestawienia tym razem bardziej na uwagę zasługują zawodnicy formacji defensywnej. A szczególnie wyróżniali się w ten weekend bramkarze.
Bramkarz:
Stefano Sorrentino (Chievo Werona) – o miano najlepszego bramkarza tej kolejki mogło spokojnie kandydować kilku wybitnie broniących golkiperów. Szczególnie trudno było wybrać kogoś z dwójki Sorrentino – Pegolo. Co prawda, bramkarz Sieny ostatecznie bramki z Interem nie stracił, ale jednak to golkiper z Werony zdecydowanie bardziej napracował się w meczu z Juventusem. Sorrentino puścił dwie bramki, ale powiedzmy sobie szczerze, gdyby nie dwie pojedyncze akcje Quagliarelli, byłby bezsprzecznie bohaterem tej kolejki. Kilku interwencji Sorrentino z meczu z „Juve” nie powstydziłby się sam Buffon.
Obrońcy:
Andreas Granqvist (Genoa) – „Rossoblu” sprawili ogromną niespodziankę, pokonując w 4. kolejce Lazio. Jednak takiego rezultatu drużyna z Genui nie osiągnęłaby, gdyby nie świetnie zorganizowana formacja defensywna trenera Luigiego De Canio. Spory wpływ na zdobycie tych trzech punktów mieli pomocnicy, ale bardzo napracowali się również defensorzy. A linią obrony w bezbłędny sposób dyrygował Granqvist, dzięki któremu jedna bramka z przodu wystarczyła, by Genoa osiągnęła wygraną.
Lucio (Juventus Turyn) – mistrzowie Włoch są obecnie w sporym gazie. Do zdobytej przed kilkoma miesiącami ligi dochodzą teraz zmagania w Lidze Mistrzów. A żeby rywalizować na obu polach, niezbędni są zmiennicy. Ale spokojnie, „Juve” pomyślało o tym przed sezonem, ściągając między innymi Lucio. Brazylijski stoper wyśmienicie wykonał swe zadanie, nie dając Chievo nawet pomyśleć o zdobyciu jakiejkolwiek bramki w meczu z Juventusem.
Massimo Paci (Siena) – w meczu pomiędzy Sieną a Interem Mediolan mieliśmy kolejną wielką sensację tego weekendu w Serie A. Inter rzucił się na zajmującego ostatnie miejsce rywala, jednak nie potrafił przełamać defensywy Sieny. Świetnie zorganizowani defensorzy nie pozwolili przedostać się zawodnikom ofensywnym Interu w pole karne, stąd dla przykładu Sneijder zmuszony był szukać swych szans strzałami z dystansu. Najbardziej w tym bloku defensywnym wyróżniał się Massimo Paci, którego dobra gra tego dnia pozwoliła Sienie sensacyjnie ograć mediolańczyków i sięgnąć po pierwszą pełną pulę w tym sezonie.
Mehdi Benatia (Udinese) – w hicie kolejki Udinese pokonało Milan, a spory udział w tym zwycięstwie miał defensor gospodarzy, Benatia. Marokańczyk pokazał się w dwóch aspektach. Po pierwsze, dobrze wywiązywał się z zadań defensywnych, co oczywiście należy do jego obowiązków. A po drugie, bardziej znaczące, asystował przy pierwszej bramce autorstwa Mathiasa Ranegie.
Pomocnicy:
Wesley Sneijder (Inter Mediolan) – być może nie każdy zgodzi się z wyborem Holendra do tego zestawienia, jednak są podstawy ku temu, by tu był. Tak, Inter przegrał, był bardzo mało skuteczny, wręcz w ogóle, ale gdyby inni zawodnicy z Mediolanu wzięli przykład ze Sneijdera, być może wynik wyglądałby inaczej. Holender starał się, jak mógł. Rozgrywał, odbierał piłki, walczył, desperacko szukał bramki strzałami z dystansu… Niestety, nie udało się, ale za samą wolę walki warto go wyróżnić. Swoją drogą, gdyby nie Pegolo, Wesley pewnie w końcu znalazłby drogę do bramki rywali.










