To już ostatnia prezentowana przez nas najlepsza jedenastka kolejki w lidze włoskiej. Rozgrywki dobiegły końca, rozstrzygnięcia są już znane, zostali jeszcze do zaprezentowania bohaterzy tych ostatnich meczów. Najbardziej godnie prezentuje się jakże znana, ceniona i kipiąca doświadczeniem trójka napastników. Innego wyboru być nie mogło…

Bramkarz:
Federico Agliardi (Bologna) – rozpędzona Parma niszczyła wszystko, co stanęło jej na drodze w kolejnych meczach, aplikując swym rywalom co najmniej dwie bramki. Tym razem musiała zadowolić się jednym, jedynym trafieniem, bo na drodze „Gialloblu” stanął Agliardi – fenomenalnie dysponowany w niedzielę bramkarz z Bolonii. Włoch musiał się sporo natrudzić przy totalnej ofensywie gospodarzy meczu, ale swoją mają wiktorię odniósł mimo porażki zespołu.
Obrońcy:
Andrea Dossena (Napoli) – w tej jedenastce nie mogło zabraknąć miejsca dla tego zawodnika. Nominalny obrońca ustawiony w meczu ze Sieną trochę wyżej od razu wykorzystał swój ofensywny potencjał i pchał co sił całą drużynę do zwycięstwa. Udało mu się, zdobył dwie bramki, które dały jego ekipie zwycięstwo.
Gabriel Paletta (Parma) – skoro już o Parmie, która jest ostatnio w świetnej formie, mowa, to nie możemy zapomnieć o jej zawodnikach. Nie tylko ofensywa decyduje o jakości tego zespołu. Wiele znaczą także obrońcy, a za ostatnie spotkanie szczególnie warto wyróżnić Palettę, który tak kierował całym blokiem, że jego drużyna łatwo utrzymała jednobramkowe prowadzenie do końca meczu.
Maicon (Inter Mediolan) – co prawda „Nerazzurri” swoje spotkanie przegrali, i to wiele znaczące spotkanie, to nie wszyscy w Mediolanie zawalili. Na tle słabo radzącej sobie drużyny wyróżniał się Maicon. Brazylijczyk, wyraźnie rozochocony po ostatnich derbach, tym razem fenomenalnej bramki nie zdobył, ale przyczynił się do, jak się później okazało, honorowego trafienia mediolańczyków.
Giorgio Chiellini (Juventus Turyn) – wielokrotnie już wybierany do tego typu zestawień Chiellini wciąż udowadnia swą wartość w kolejnych meczach. Włoch nie zawiódł i tym razem. Jego „Juve” pewnie ograło Atalantę i choć „Stara Dama” bramkę straciła, to nijak ma się ona do całokształtu tego spotkania, a nawet tego sezonu.
Pomocnicy:











