W ten weekend wyjaśniło się, kto został mistrzem Włoch. Dlatego też piłkarzy Juventusu nie można było pominąć przy ustalania tego zestawienia.
Bramkarz :
Federico Agliardi – znakomite spotkanie przeciwko Napoli. Nie dał sobie wbić ani jednej bramki i dzięki temu Bologna zwyciężyła bardzo silnego rywala. To była w dużej mierze jego zasługa.
Obrońcy :
Leonardo Bonucci – wspólnie z kolegami po zakończeniu starcia z Cagliari świętował tytuł mistrza Włoch. Indywidualnie w tym spotkaniu mógł być zadowolony z asysty, którą zaliczył przy pierwszej bramce. Poza tym świetny w obronie jak przez cały sezon.
Maicon – Brazylijczyk zdobył ostatniego gola w nieziemsko ekscytujących derbach Mediolanu. Oprócz tego nękał przez cały mecz obrońców Milanu, szalejąc na swojej prawej, a ich lewej stronie boiska. Motor napędowy większości akcji ofensywnych Interu.
Cesare Natali – zamknął dostęp do własnej bramki w potyczce z Lecce. Fiorentina nie straciła gola i utrzymała się w lidze, a Natali może się pochwalić perfekcyjnym niemalże spotkaniem. Jednak jeśli już popełnił jakiś błąd, z tyłu zawsze stał jeszcze Artur Boruc.
Pomocnicy :
Giovanni Pasquale – doskonały w ataku, ale także potrafiący zabezpieczyć tyły. Z Genuą o to drugie nie musiał się martwić, więc mógł rozwinąć się w ofensywie. Pokazał pełnię swoich umiejętności, potwierdzając swoją wysoką formę i klasę.
Andrea Pirlo – nie mogło zabraknąć w tym zestawieniu architekta kolejnej wiktorii Juventusu Turyn. Włoch ponownie dzielił i rządził w środku pola. Natomiast po końcowym gwizdku mógł lekko uśmiechnąć się pod nosem. W końcu utarł nosa swojej byłej drużynie, Milanowi, zdobywając tytuł.
Francesco Totti – dwa gole i wielka wizja, z jaką rozgrywał piłki w pojedynku z Catanią. Jednym słowem dzielił i rządził. Nie do zatrzymania przez gości.
Simone Pepe – obok Pirlo wyrasta bardziej na pracusia niż kreatora, ale sprawdza się w tej roli znakomicie. Biega, walczy, odbiera piłki. Natomiast kiedy jest okazja, włącza się do akcji ofensywnych. W meczu z Cagliari robił to niezwykle często.
Napastnicy :
Fabrizio Miccoli – zdobywca trzech goli w superpojedynku Palermo z Chievo. Mecz, w którym padło osiem bramek, obfitował w zwroty akcji, a filigranowy napastnik był tego jednym z powodów.
Alessandro Diamanti – znajdujący się ostatnio w doskonałej dyspozycji snajper po raz kolejny nie zawiódł. Gol otwierający wynik meczu i bardzo mądre rozgrywanie piłki to główne przyczyny umieszczenia go na tej liście. Warto także dodać, że rywala miał nie byle jakiego, bowiem Napoli.
Diego Milito – niewątpliwie piłkarz kolejki. Kiedy strzelasz trzy gole w derbach Mediolanu, nie możesz nie być na ustach wszystkich we Włoszech. Argentyńczyk wytrzymał próbę nerwów z bramkarzem Milanu dwukrotnie, gdy pokonywał go z karnych. Do tego dołożył gola z akcji i Inter zwyciężył dzięki niemu aż 4:2, pozbawiając tytułu wielki Milan.










