Już po raz ostatni w sezonie 2013/2014 prezentujemy Wam naszą jedenastkę kolejki Bundesligi. Kto tym razem nas zachwycił?
1. Sven Ulreich (VfB Stuttgart, 3. raz w jedenastce kolejki)
Bayern bardzo długo nie mógł przełamać impasu w meczu ze Stuttgartem i bardzo duża zasługa w tym właśnie Ulreicha. Świetnie spisywał się w swojej bramce i przez 91 minut pozostawał niepokonany, popisując się przede wszystkim przy strzałach Mandżukicia i Robbena. Ostatecznie został jednak pokonany przez Pizarro.
2. Ricardo Rodriguez (VfL Wolfsburg, 6.)

21-letni Szwajcar pokazał, że jest w wysokiej formie przed mistrzostwami świata. Oprócz tego, że bardzo solidnie zagrał w obronie, to jeszcze udowodnił, iż bardzo groźnie zagrywa piłki ze stałych fragmentów gry, zaliczając asystę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego.
3. Ömer Toprak (Bayer Leverkusen, 3.)
W mojej opinii na chwilę obecną najlepszy obrońca defensywy. Twardy, nieustępliwy i bardzo nieprzyjemny dla napastników. Taki też był w sobotę, kiedy bardzo utrudniał grę snajperom Werderu. Dorzucił także bardzo ważny akcent w przodu, bo to jego strzał głową dał Bayerowi, który walczył o kwalifikacje do Ligi Mistrzów, remis.
4. Joel Matip (Schalke Gelsenkirchen, 2.)
Kameruńczyk po raz kolejny pokazał się z bardzo dobrej strony i drugi raz z rzędu znalazł się w naszej jedenastce kolejki. W dużej mierze za bramkę zdobytą na początku spotkania, ale należy również pamiętać, że wygrał najwięcej pojedynków ze wszystkich piłkarzy na boisku.
5. Robin Knoche (VfL Wolfsburg, 4.)
21-latek nie znalazł się w kręgu zainteresowania Joachima Löwa, choć ma za sobą bardzo udany sezon. W sobotę do udanej gry w defensywie dorzucił nawet gola. Bardzo dobrze rozwija się przy Brazylijczyku Naldo i niedługo może być czołowym niemieckim obrońcą.
6. Christoph Kramer (Borussia M’Gladbach, 3.)
Świetnie zaczął i świetnie skończył, bo drugi raz z rzędu trafił do naszego zestawienia. Autor jedynego gola dla Borussii w meczu z Wolfsburgiem pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie. Gdy wróci do Bayeru, w Leverkusen będą mieli z niego bardzo wiele pożytku.
7. Ivan Perisić (VfL Wolfsburg, 3.)
Przyznam szczerze, że przestałem już wierzyć w Perisicia. Dieter Hecking potrafił jednak wydobyć z Chorwata to, co ma najlepsze, a ten wiosną strzelał jak na zawołanie. Bramkę strzelił również w sobotę, a i drugiej był blisko, ale za jednym zamachem (a właściwie strzałem) obił oba słupki i poprzeczkę.









